Forum o Jacku Kaczmarskim
ognisko na Zakrzówku, Kraków 10. czerwca - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Ogłoszenia (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=22)
+---- Dział: Spotkania (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=42)
+---- Wątek: ognisko na Zakrzówku, Kraków 10. czerwca (/showthread.php?tid=7409)



ognisko na Zakrzówku, Kraków 10. czerwca - żuław - 06-08-2010

Organizujemy ognisko na Zakrzówku, w programie:
-wychodzenie w las po drewno,
-ogień,
-konsumpcja prowiantów przezornie zakupionych wcześniej w odpowiednich ilościach.
-śpiewanie do tej godziny do której wytrzymamy(tutaj nikt nam nie zamknie knajpy, no chyba, że znów deszcz pokrzyżuje szyki)
-rozmowy o życiu i śmierci
-a dla największych hartkorów zejście do Morii
- i w ogóle to, że będzie nastrojowo, miło, sympatycznie i fajnie
Co zabrać?
-piwo(wystarczającą ilość na całą noc, bo na stacji jest cholernie drogie, 4zł za żubra!)
-latarki(pewnie przeżyjecie bez, ale się przydadzą)
-znajomych, którzy się nadadzą do takiego śpiewania

Spotkanie zacznie się o 18:00 przy Tesco na kapelance(przystanek kobierzyńska), tam się zbierzemy i pójdziemy znaleźć odpowiednie miejsce i zebrać drewno. W tym przypadku proszę o punktualność. Jak ktoś się spóźni(oby nie, no bo w końcu trzeba gromadnie podjąć pewien wysiłek) niech zadzwoni, a jeśli jakimś cudem, znajdzie się ktoś nowy to niech do mnie napisze na priv to dostanie.Wszyscy są zaproszeni. Do zobaczenia.


Re: ognisko na Zakrzówku, Kraków 10. czerwca - partycja - 06-09-2010

Bawcie się dobrze!


Re: ognisko na Zakrzówku, Kraków 10. czerwca - żuław - 06-11-2010

Ze swej strony dziękuję wszystkim obecnym. Było magicznie. Oby więcej takich spotkań!


Re: ognisko na Zakrzówku, Kraków 10. czerwca - Zbrozło - 06-11-2010

Policzyłeś już bąble?


Re: ognisko na Zakrzówku, Kraków 10. czerwca - żuław - 06-11-2010

eee, nie ma sensu, szacuję, że zebrałęm około 80-100 ukąszeń(na podstawie wyliczeń z samych kolan(po 20 na każdym), komary przestały kąsać zaraz po tym jak poszliście, wtedy też zaczęło się robić miło, pewnie dzięki temu, żałuj, także tego , że nie kąpałeś się w tej cudownej wodzie...