![]() |
|
Wybory - Wersja do druku +- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum) +-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26) +--- Wątek: Wybory (/showthread.php?tid=6893) |
Re: Wybory - stepniarz - 06-09-2009 Luter napisał(a):Przeczytaj cytat, który zamieściłem tuwidzę, że dobre humory w polityce dopisują :rotfl: Re: Wybory - lc - 06-09-2009 Rzeczywiście, wysoka frakwencja - nawet ta z 2007 - jest nie do powtórzenia. W 2007 r. wybory były bardziej plebiscytem - w praktyce protestem przeciwko rządzącej koalicji, i stąd taka frekwencja. Wybory w 2011 (parlamentarne) raczej plebiscytem nie będą, więc i frekwencja będzie pewnie poniżej 50 %. Wybory prezydenckie w 2010 zapewne będą cieszyć się większym zainteresowaniem. Swoją drogą, dziwi mnie, że partia która tak dobrze plasuje się obecnie, nie doprowadzi do zmian w ordynacji wyborczej, która pozwoliłaby na stworzenie systemu dwupartyjnego: tj. podział na soc- liberalną PO i soc-konserwatywny PiS. Dziwi mnie tym bardziej, że partia ta swojego czasu wypowiadała się za wyborami większościowymi w systemie okregów jednomandatowych (najlepiej przy większości względnej) a teraz jakoś o tym nie pamięta. A może PO potrzebuje takiego SLD lub PSL? A czyż nie lepiej wyglądałby parlament bez postkomunistów i chłopów? A ja wątpię, czy wyborcy PO tak bardzo kochają SLD i PSL. Re: Wybory - Luter - 06-09-2009 lc napisał(a):Swoją drogą, dziwi mnie, że partia która tak dobrze plasuje się obecnie, nie doprowadzi do zmian w ordynacji wyborczej, która pozwoliłaby na stworzenie systemu dwupartyjnego: tj. podział na soc- liberalną PO i soc-konserwatywny PiS.Przecież w praktyce do tego właśnie zmierzamy. Języczki u wagi w postaci dwóch czy trzech maleńkich ugrupowań to przecież rzecz znana z wielu zachodnich demokracji. A PSL i SLD - cokolwiek by o nich nie mówić - mają w Polsce dość silne historyczne umocowanie. Przecież to nie przypadek, że akurat im udaje się przekroczyć barierę 5%. lc napisał(a):Dziwi mnie tym bardziej, że partia ta swojego czasu wypowiadała się za wyborami większościowymi w systemie okregów jednomandatowych (najlepiej przy większości względnej) a teraz jakoś o tym nie pamięta.To niestety prawda, ale - jak wiesz - żeby zmienić konstytucję, nie wystarczy wola PO. A na okręgi jednomandatowe żadne z obecnych w sejmie ugrupowań się nie zgodzi (zakładając nawet, że PO naprawdę tego chce). Co więcej - gdyby PO chciała forsować ten plan, doszłoby najprawdopodobniej do rozpadu koalicji, bo dla PSL-u byłby to przecież projekt zabójczy. Wybory większościowe w okręgach jednomandatowych byłyby naprawdę czymś dobrym. Siłą rzeczy wygrywaliby bowiem konkretni ludzie, których wyborcy znają, o których coś wiedzą. Niestety, jak na razie to tylko utopijne marzenie. Re: Wybory - lc - 06-09-2009 Myślę, że PiSowi było by też na rękę pozbycie się tych drobiazgów - o szkodliwości SLD i PSL w administracji rządowej można by pisać bez końca. Systemy dwupartyjne są sprawniejsze, a jest obecnie szansa na stworzenie takiego systemu z PO i PiS. Re: Wybory - dauri - 06-09-2009 Luter napisał(a):Wybory większościowe w okręgach jednomandatowych byłyby naprawdę czymś dobrym. Siłą rzeczy wygrywaliby bowiem konkretni ludzie, których wyborcy znają, o których coś wiedzą.Niekoniecznie: Cytat:Ten nieznany szerzej katecheta [Przemysław Przybylski], któremu nie udało się nawet wejść do Rady Miasta Torunia, narobił we wczorajszych wyborach sporo zamieszania. W bydgoskiej komisji przy ul. Średniej (Jachcice) pokonał faworyzowanych PiS-owców eurodeputowanego Ryszarda Czarneckiego i posła Tomasza Latosa. Na Osiedlu Leśnym - komisja przy ul. Gajowej 69 - znokautował lidera swojej listy o ponad dwie długości. Łącznie w województwie zdobył ponad 25 tys. głosów i wygrał z Eugeniuszem Kłopotkiem (PSL), Konstantym Dombrowiczem (PO) oraz wspomnianym już Latosem. Wystarczyła przeciętna kampania i jedno ważne zdanie wypowiedziane na antenie Radia Maryja przez księdza dyrektora: "Ja głosuję na kandydata PiS z numerem dwa". W ten sposób Przybylski stał się jedną z większych niespodzianek tych wyborów, żeby nie powiedzieć - sensacji. <!-- m --><a class="postlink" href="http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,6702330,Jak_wiele_moze_zdzialac_jedno_zdanie_o__Rydzyka.html">http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,487 ... dzyka.html</a><!-- m --> Re: Wybory - Zeratul - 06-09-2009 Luter napisał(a):A w Krakowie PiS wygrał. Ale wstyd!Akurat Ziobrze wypadałoby teraz kibicować ![]() Im będzie silniejszy, tym bardziej prawdopodobny staje się rozpad PiSu (tym bardziej po ostatnich wypowiedziach Jarosława K.) - bo przecież dwóch liderów ta partia nie zniesie... Pozdrawiam Z. Re: Wybory - partycja - 06-10-2009 Według zasady "po co wybierać mniejsze zło?" zagłosowałam na samego Szatana. Re: Wybory - Jaśko - 06-10-2009 dauri napisał(a):1) Poziom wykształcenia: rośnie (co powinno pracować bardziej dla PO niż dla PiS)Sprawa jest dyskusyjna. Chociaż rzeczywiście nie widzę przed PiS różowych perspektyw, to powyższe argumenty wydają mi się naciągane. 1. Skoro starzejąc (lub powiedzmy - nabierając doświadczenia) się niekoniecznie zmieniamy przekonania polityczne, to można powiedzieć, że kształcąc się również "niekoniecznie zmieniamy przekonania polityczne". 2. Najstarsze roczniki wymierają, ale pozostałe się starzeją. Czy wpływa to na ich preferencje wyborcze? Jak napisałeś - być może "niekoniecznie", ale co na to statystyka? Należałoby porównać, jak głosowały poszczegóne grupy wiekowe kilkanaście lat temu i teraz. Czy ci ludzie, którzy w wieku np. 45 lat popierali partie liberalne, nadal je popierają w wieku lat np. 63, czy statystyka podpowiada co innego? A co do tego, że jakoby przybywa młodych roczników, to akurat chyba w pełnoletność wchodzi niż demograficzny. <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.rp.pl/artykul/131023,190905_Uczelnie_walcza_o_przetrwanie_.html">http://www.rp.pl/artykul/131023,190905_ ... anie_.html</a><!-- m --> Luter napisał(a):Najbardziej pocieszające jest to, że po raz pierwszy od 89 roku po dwóch latach rządzenia partia, która jest u władzy, ma większe poparcie niż w momencie wyborów.To ma miejsce nie po raz pierwszy. PiS po 2 latach rządzenia również zyskał zwolenników (choć niewystarczająco wielu), zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i proporcjonalnie (3,2 mln -> 5,2 mln(!) i 27% -> 32%). Re: Wybory - Luter - 06-10-2009 Jaśko napisał(a):To ma miejsce nie po raz pierwszy. PiS po 2 latach rządzenia również zyskał zwolenników (choć niewystarczająco wielu), zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i proporcjonalnie (3,2 mln -> 5,2 mln(!) i 27% -> 32%).Zyskał, bo wyrolował swoich koalicjantów i zgarnął po nich elektorat. Koalicja więc nie zyskała, a sporo straciła. Ale oczywiście masz rację, że sam PiS zyskał. Marku - jesteś wykształconym człowiekiem. Odpowiedz, jeśli to nie tajemnica: nigdy nie jest Ci trochę wstyd, kiedy słyszysz wypowiedzi głowy naszego państwa? Naprawdę uważasz, że wypowiedzi jego brata bliźniaka w rodzaju "my i ZOMO" tudzież "AK i inne środowiska" - w kontekście, w którym miały miejsce, wczorajsze teksty o radiu Zet itd - to wszystko nie dyskwalifikuje prezesa w Twoich oczach? Re: Wybory - dauri - 06-10-2009 Jaśko napisał(a):A co do tego, że jakoby przybywa młodych roczników, to akurat chyba w pełnoletność wchodzi niż demograficzny.Moja znajomość demografii jest wprawdzie dość ograniczona, ale jeżeli pojęcie "niż demograficzny" oznacza okres, w którym krzywa liczby urodzin osiąga jakieś lokalne minimum, to chyba nie do końca masz rację: [img]dauri.w.interia.pl/demografia.gif[/img] Jeżeli dobrze liczę, to w pełnoletność aktualnie wchodzi rocznik 1991, czyli zgodnie z powyższym diagramem wyż demograficzny. Liczba urodzin w tym roku wyniosła ok. 550 tys, jakaś część w międzyczasie zmarła, jakaś wyjechała - ale myślę, że można w przybliżeniu przyjąć, iż w roku 2009 przybywa ok. połowy miliona nowych wyborców. Potem z każdym rokiem liczba urodzin nieco spada, ale w ciągu następnych 4 lat (1 kadencja sejmu) przybędzie ok. 2 milionów nowych wyborców - oczywiście jeżeli nie będzie jakiejś epidemii lub masowej emigracji. Myślę, że w tej sytuacji tezę iż "przybywa nowych roczników" da się obronić. PS. Prof. Malec w cytowanym przez Ciebie artykule twierdzi, że "na uczelnie wchodzi niż demograficzny" - ale nie podał, że chodzi o uczelnie wyższe, więc prawopodobnie miał na myśli szkoły podstawowe, bo wydaje się, że niż demograficzny przypada na rok 2003.
Re: Wybory - stepniarz - 06-11-2009 Zeratul napisał(a):o przecież dwóch liderów ta partia nie zniesie...zwłaszcza, że jak głosi jeden z jej członków "rozwija się pod światłym przywództwem Jarosława Kaczyńskiego" :rotfl: troszkę zabrzmiało gloryfikacją Stalina, ale tylko troszkę
Re: Wybory - Jaśko - 06-11-2009 Luter napisał(a):Marku - jesteś wykształconym człowiekiem.Co tu ma do rzeczy wykształcenie lub jego brak? L. Kaczyński ma habilitację, Tusk jest magistrem, Bartoszewski ma maturę. Gabinet J. Kaczyńskiego też był, o ile pamiętam, wyraźnie bardziej utytułowany (naukowo) niż gabinet Tuska. Co z tego wynika? Luter napisał(a):Odpowiedz, jeśli to nie tajemnica: nigdy nie jest Ci trochę wstyd, kiedy słyszysz wypowiedzi głowy naszego państwa? Naprawdę uważasz, że wypowiedzi jego brata bliźniaka w rodzaju "my i ZOMO" tudzież "AK i inne środowiska" - w kontekście, w którym miały miejsce, wczorajsze teksty o radiu Zet itd - to wszystko nie dyskwalifikuje prezesa w Twoich oczach?Niektóre wypowiedzi polityków PiS oczywiście budzą mój niesmak czy zażenowanie. Ideałów nie ma, zazwyczaj głosuje się na jakiś pakiet zalet i wad. Gdybym szukał ideału, to chyba nigdy nie poszedłbym na żadne wybory. I ja na chwilę obecną wybieram pakiet "PiS". Nie zgadzam się też z tym, co pośrednio wyczytałem w Twoim wpisie, mianowicie jakoby wypowiedzi polityków PO były mniej żenujące. Nie chce mi się sporządzać listy (choć z wypowiedzi samego Niesiołowskiego możnaby obszerny zbiór wypisać), ale żeby nie być gołosłownym: "prezydent zachowuje się jak osioł ze Szreka", analiza świńskich odbytów czy maskarady i kpiny z L. Kaczyńskiego w dniu, w którym ten odwołuje swoje spotkania i jedzie do szpitala ze względu na stan zdrowia matki. Re: Wybory - Kuba Mędrzycki - 06-11-2009 Jaśko napisał(a):Co tu ma do rzeczy wykształcenie lub jego brak? L. Kaczyński ma habilitację, Tusk jest magistrem. Gabinet J. Kaczyńskiego też był, o ile pamiętam, wyraźnie bardziej utytułowany (naukowo) niż gabinet Tuska. Co z tego wynika?Masz rację, niewiele. Re: Wybory - Luter - 06-11-2009 Marku, a jak byś wytłumaczył fakt, że ludzie wykształceni w przytłaczającej większości głosują na PO? Re: Wybory - PMC - 06-12-2009 Luter napisał(a):Marku, a jak byś wytłumaczył fakt, że ludzie wykształceni w przytłaczającej większości głosują na PO?Dokładnie tak samo, jak to, że francuscy (czy też mocno z Francją związani) intelektualiści popierali komunizm i Stalina. Przykłady można mnożyć
Re: Wybory - dauri - 06-12-2009 PMC napisał(a):Dokładnie tak samo, jak to, że francuscy (czy też mocno z Francją związani) intelektualiści popierali komunizm i Stalina. Przykłady można mnożyćCi, co byli komunistami, owszem trochę popierali - ale takich ładnych wierszyków raczej nie pisali: Władysław Broniewski napisał(a):Pędzi pociąg historii, Wiktor Woroszylski napisał(a):A jest takie jedno słowo, Julian Tuwim napisał(a):I zakwitniesz, zakwitniesz na strunach, Adam Ważyk napisał(a):Mądrość Stalina,
Re: Wybory - Jaśko - 06-12-2009 Luter napisał(a):Marku, a jak byś wytłumaczył fakt, że ludzie wykształceni w przytłaczającej większości głosują na PO?Nie wiem, ale przypuszczam, ze powody sa rozne. Niektorzy uwazaja, ze tak bedzie lepiej dla Polski, inni - ze tak bedzie lepiej dla nich osobiscie, czesc kieruje sie niechecia do innych partii (elektorat negatywny), a zapewne sa tez tacy, ktorzy kieruja sie instynktem stadnym. Zapewne znalazloby sie wiecej powodow, ale glebiej sie nad tym nie zastanawialem, poniewaz chyba nie ma to chyba wiekszego znaczenia. Oddajac swoj glos staram sie kierowac wlasnymi preferencjami, a nie tym, jak ponoc glosuje wiekszosc ludzi wyksztalconych. W innej dyskusji mozna sie zastanawiac nad tym, na ile postawa naszej elity(*) (przy wieloznacznosci tego pojecia) jest poklosiem fizycznej eliminacji wlasnie "przytlaczajaej wiekszosci" polskich elit w okresie II wojny swiatowej oraz budowania nowych elit w PRLowskiej rzeczywistosci. Przeciez za autorytety moralne w pewnych srodowiskach uchodza osoby, ktore raczej powinny sie wstydzic istotnej czesci swojego zyciorysu. Poza tym mozna dyskutowac, czy inteligencja (rowniez pojecie wieloznaczne) z tzw. pierwszego pokolenia przejawia takie same postawy, jak inteligencja bardziej zakorzeniona, a jezeli nie - to byc moze to jest jeden z kluczy do oceny naszej obecnej inteligencji, ktora sila rzeczy w znacznej czesci dluzszej tradycji inteligenckiej nie posiada, co wynika i ze wspomnianej fizycznej eliminacji znacznej czesci inteligencji, i tego, ze w PRL wyzsze wyksztalcenie bylo jednak dosc rzadkie. (*) mnie w tej postawie szczegolnie razi kompleks nizszosci, w wyniku ktorego glownym problemem jest nie to, co bedzie lepsze dla Polski, tylko to, co powiedza o kim w Berlinie. Re: Wybory - bryce - 06-12-2009 dauri napisał(a):Ci, co byli komunistami, owszem trochę popierali - ale takich ładnych wierszyków raczej nie pisali:A gdzie Urgacz: (...)Kombajn się zżyma, kombajn stalowy w tępym uporze zęby zacina- już żujesz , bracie, ziarnko zwątpienia, wtem nagle czujesz uśmiech Stalina(...) Pasternak: Stoi Lenin, a pod nim jedna szósta świata, dymią wokół fabryki, syczą bloki stali, […] I patrząc wstecz w historię, widzimy nowe lata: w epokach wichrach – Lenin – wielki jak socjalizm. Krzemieniecka: Józef Stalin - już to imię znacie. Ludowej Polski - wielki przyjaciel. Jego armia, jego wola wzniosła krwi ofiarą wolność nam przyniosła(itd) Oszanin: Nad polem walki mgła rzednieje I gdzie w opłotkach pieje kur. A czterej młodzi przyjaciele W okopach wiodą cichy spór. Rzekł pierwszy: "Patrzcie, świta w dali, Już wkrótce zagrzmi armat głos. A w Kremlu nasz marszałek Stalin Nad mapą czuwa, pełen trosk". A drugi na to: "Z niezłej stali Wykuwa Ural naszą Broń. Podobno sam marszałek Stalin Do pracy tej przykłada dłoń". "Dojrzewa zboże..." - w szczerej trosce Cichutko westchnął trzeci z nich. "Na pewno w mej dalekiej wiosce Marszałek nasz dogląda żniw". Wschód słońca niby błysk rakiety Oświetlił widok szarych pól. Z okrzykiem: "Naprzód! Na bagnety!" Do boju szedł za pułkiem pułk. Wtem żołnierz czwarty, już z oddali, W bitewnym zgiełku, w huku bomb, Zawołał: "Patrzcie, z nami Stalin. Na samym przedzie - oto On". Słobodnik: Serce Stalina bić przestało, lecz niechże wrogów to nie łudzi. Serce Stalina bije w sercach wszystkich walczących ludzi Gałczyński: Ale niech wróg nie liczy na cień i nieszczęście, ale niech wróg nie myśli, że przez ten cień przejdzie. Nie pożywi się wróg na naszym bólu i żalu. ("Umarł Stalin") Szymborska: Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie. Jego Partia rozgarnia mrok.("O śmierci Józefa Stalina") ?? Re: Wybory - Jaśko - 06-12-2009 bryce napisał(a):A gdzie...Kapuscinski? Cytat:Maszynę opuścił dezerter planu. Re: Wybory - Przemek - 06-12-2009 bryce napisał(a):Szymborska:No kurde, prawdę napisała ... Re: Wybory - dauri - 06-12-2009 bryce napisał(a):To moje "Ci" oznaczało "francuskich (czy też mocno z Francją związanych) intelektualistów". o których pisał PMC. Ale dziękuję za porcję wierszyków - pyszne.dauri napisał(a):Ci, co byli komunistami, owszem trochę popierali - ale takich ładnych wierszyków raczej nie pisali:A gdzie Urgacz (...) ![]() A jakieś parodie takich wierszyków znacie? Natan Tenenbaum napisał(a):Kraj Rad w polskiej twórczości ludowej Re: Wybory - Luter - 06-12-2009 Jaśko napisał(a):Sprawa jest dyskusyjna.Racja. Mnie przekonuje na przykład to: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=_z7iY1vZJXk">http://www.youtube.com/watch?v=_z7iY1vZJXk</a><!-- m --> Re: Wybory - Jaśko - 06-17-2009 Jaśko napisał(a):...Kapuscinski?Skoro jesteśmy przy Kapuścińskim, traf chciał, że historyk L. Żebrowski opublikował wczoraj kilka innych tekstów: Cytat:PodaniePrzy okazji pojawia się rekomendacja dla Kapuścińskiego: Cytat:Rekomendacja<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=99594">http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=99594</a><!-- m --> Re: Wybory - Przemek - 06-17-2009 Dobre Sam towarzysz Geremek rekomendował
Re: Wybory - Simon - 06-17-2009 Jaśko napisał(a):historyk L. Żebrowski opublikował wczoraj kilka innych tekstów:A te inne? Re: Wybory - lc - 06-17-2009 Ten tekst rekomendacji intelektualisty dla intelektualisty, historyk Leszek Żebrowski pokazał mi w 1993 r. Coś nie spieszył się z publikacją. Re: Wybory - Kuba Mędrzycki - 06-17-2009 lc napisał(a):Coś nie spieszył się z publikacją.Ciekawe dlaczego, co? Re: Wybory - Simon - 06-17-2009 Mnie tam bardziej ciekawi, dlaczego - skoro tyle lat się ociągał z publikacją - podał to dopiero/akurat TERAZ. Re: Wybory - lc - 06-17-2009 Myślę, że nie ma tym nic głębszego. Temat do publikacji jak każdy inny. Też uważam, że w latach 90-tych była by to większa bomba. Aha, ja widziałem autentyczny dokument, więc od razu wyjaśniam że nie jest to żadna preparacja IPN ani kogokolwiek innego. Re: Wybory - dauri - 06-17-2009 lc napisał(a):Ten tekst rekomendacji intelektualisty dla intelektualisty, historyk Leszek Żebrowski pokazał mi w 1993 r.Może akurat był zajęty czym innym? <!-- m --><a class="postlink" href="http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=400049187094&indexURL=">http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?Vie ... &indexURL=</a><!-- m --> |