Forum o Jacku Kaczmarskim
Fundacja/Muzeum - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (http://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Jacek Kaczmarski (http://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Życie (http://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Wątek: Fundacja/Muzeum (/showthread.php?tid=5037)

Strony: 1 2


Fundacja/Muzeum - thomas.neverny - 08-29-2007

Poniewaz temat "Fundacja już zarejestrowana" zostal zamkniety, zakladam nowy temat...

Swojego czasu Fundacja JK oglosila ze zamierza zalozyc muzeum JK w Gdansku i... cisza.
Czy ktos cos czytal lub slyszal na ten temat ? Czy ktos wie cos wiecej ?

Rzucam temat na tym forum bo jakis czas temu zadalem im pytanie bezposrednio, niestety do dzis nie mieli czasu by odpowiedziec... :/


- Elzbieta - 08-29-2007

Mnie o to tez pytaja 'tutejsi' i nie wiem co odpowiedziec...Dzieki ,ze przypominasz temat.


- berseis13 - 08-29-2007

thomas.neverny napisał(a):Swojego czasu Fundacja JK oglosila ze zamierza zalozyc muzeum JK w Gdansku i... cisza.
Bo nie zrobi tego Smile


- Zeratul - 08-29-2007

berseis13 napisał(a):Bo nie zrobi tego Smile
Nie wiem, czy to powód do radości :'
(napisałbym więcej, ale szkoda ukarczemniać wątek :agent: )

Pozdrawiam
Zeratul


- dzikakaczka - 08-29-2007

berseis13 napisał(a):Bo nie zrobi tego Smile
Czemu?
dziesięć liter


- berseis13 - 08-29-2007

Bo po cholerę robić muzeum w Gdańsku? Jeżeli już to w Warszawie, rodzinnym mieście ojca. Tutaj chodził do szkoły, tutaj się wychowywał, pracował, tutaj mieszkała i mieszka nadal cała jego rodzina. Poza tym, nie sądzę iż udałoby się fundacji postąpić nielegalnie poraz kolejny.

-PK


- Pils - 08-29-2007

berseis13 napisał(a):udałoby się fundacji postąpić nielegalnie poraz kolejny.
Kolejny?? To bardzo ciekawe. Bardzo.


- pkosela - 08-29-2007

berseis13 napisał(a):Jeżeli już to w Warszawie, rodzinnym mieście ojca. Tutaj chodził do szkoły, tutaj się wychowywał, pracował
Argumenty moim zdaniem słuszne.
Tylko ton wypowiedzi... dziwny...


- Edyta - 08-29-2007

berseis13 napisał(a):Bo po cholerę robić muzeum w Gdańsku?
Muzeum Wysockiego jest w Koszalinie. Nie sądzę, żeby muzeum Kaczmarskiego było tłumnie odwiedzane, więc raczej byłoby otwierane po umówieniu się. I taka lokalizacja, przy Fundacji, byłaby moim zdaniem dobrym pomysłem. Kto miałby zajmować się tym w Warszawie?
berseis13 napisał(a):Poza tym, nie sądzę iż udałoby się fundacji postąpić nielegalnie poraz kolejny.
Co masz na myśli?


- DX - 08-29-2007

berseis13 napisał(a):Poza tym, nie sądzę iż udałoby się fundacji postąpić nielegalnie poraz kolejny
To znaczy otwarcie muzeum JK w Gdańsku byłoby nielegalne?

Czy otwarcie muzeum JK w ogóle?


- berseis13 - 08-29-2007

DuchX napisał(a):To znaczy otwarcie muzeum JK w Gdańsku byłoby nielegalne?

Czy otwarcie muzeum JK w ogóle?
Gdyby Muzeum powstało bez zgody wszystkich spadkobierców, owszem, powstałoby nielegalnie, niezależnie w jakim miejscu.

-PK


- Niktważny - 08-29-2007

Pils napisał(a):To bardzo ciekawe. Bardzo.
Nie wiem, czy takie ciekawe. Im bardziej się w to zagłębiać, tym sprawa robi się bardziej ...ponura niż ciekawa.


- GSz - 08-29-2007

berseis13 napisał(a):Gdyby Muzeum powstało bez zgody wszystkich spadkobierców, owszem, powstałoby nielegalnie, niezależnie w jakim miejscu.

-PK
Nie jestem pewien czy do otwarcia muzeum poświeconemu komukolwiek jest potrzebna czyjakolwiek zgoda. Wydaje mi sie, że wystarczy zarejestrowanie działalności gospodarczej.
GSz


- Pils - 08-29-2007

berseis13 napisał(a):udałoby się fundacji postąpić nielegalnie poraz kolejny.
Pils napisał(a):Kolejny?? To bardzo ciekawe. Bardzo.
Paweł Konopacki napisał(a):Nie wiem, czy takie ciekawe. Im bardziej się w to zagłębiać, tym sprawa robi się bardziej ...ponura niż ciekawa.
To może prościej. Cóż takiego nielegalnego uczyniła fundacja, skoro powstanie muzeum miało być kolejnym nielegalnym postępowaniem?? Tylko dla jasności. Albo fakty, albo proszę szybko myśleć nad rozwiązaniem polubownym.
berseis13 napisał(a):Gdyby Muzeum powstało bez zgody wszystkich spadkobierców, owszem, powstałoby nielegalnie, niezależnie w jakim miejscu.
No to przynajmniej mamy jasność w temacie "kto jest przeciwny powstaniu muzeum JK". Fajnie, prawda??


- Ola K. - 08-29-2007

Pils napisał(a):No to przynajmniej mamy jasność w temacie "kto jest przeciwny powstaniu muzeum JK". Fajnie, prawda??
No, nie, Pilsie. Przecież Patrycja nie powiedziała na razie, że jest temu programowo przeciwna. Wprawdzie nie wyraziła entuzjazmu, ale na razie powiedziała tylko, że nie ma sensu, by powstało muzeum w Gdańsku.

Ja osobiście uważam, że nie ma znaczenia, gdzie powstanie muzeum - w końcu to raczej nie rodzina i znajomi JK stanowiliby większość odwiedzających, którzy powinni zjeżdżać z całej Polski (i z Holandii Wink ) Dużo ważniejsze wydaje mi się sensowne opracowanie projektu muzeum, gdyby takowe miało jednak powstać.


- thomas.neverny - 08-29-2007

Bardzo ciekawe...
A jesli Muzeum byloby postepowaniem nielegalnym po raz kolejny to co juz udalo sie nielegalnie Fundacji popelnic ?l


- Kazia:) - 08-29-2007

Gdzieś tu Tomaszu czytałam, że fundacja nielegalnie powstała zdaniem Patrycji (czy Pawła?).


- Niktważny - 08-29-2007

Pils napisał(a):No to przynajmniej mamy jasność w temacie "kto jest przeciwny powstaniu muzeum JK". Fajnie, prawda??
Berseis, Pilsie, nie napisala, ze jest przeciwna powstaniu muzeum. Ona napisala, ze dziwi pomysłowi powstania muzeum w Gdańsku. Napisała też, że jeśli już, to powinno powstać w Warszawie, mieście rodzinnym Kaczmarskiego. Nigdzie natomiast nie napisała, ze jest przeciwna powstaniu muzeum.
Kazia:) napisał(a):Gdzieś tu Tomasz czytałam że fundacja nielegalnie powstała zdaniem Patrycji (czy Pawła?).
Kaziu, zakochaj się!
Pils napisał(a):To może prościej. Cóż takiego nielegalnego uczyniła fundacja, skoro powstanie muzeum miało być kolejnym nielegalnym postępowaniem?? Tylko dla jasności. Albo fakty, albo proszę szybko myśleć nad rozwiązaniem polubownym.
O ile znam opinie dwóch prawników, samo powstanie fundacji nie było nielegalne. Jest natomiast dyskusyjnym fakt, czy fundacja ma prawo korzystać z imienia i nazwiska Jacka Kaczmarskiego bez zgody wszystkich spadkobierców. Podkreślam jednak, ze jest to kwestia dyskusyjna. Wyroków w tej sprawie nie podejmuję się wydawać.

Moje osobiste zdanie na temat pomysłu powstania muzeum jest takie, że sama inicjatywa, ogólnie rzecz biorąc, jest sensowna i pozyteczna, ale - znając rychliwość Fudnacji i kompetencje większości osób wokół tej instytucji skupionych - na konkrety przyjdzie nam jeszcze dłuuugo czekać.


spostrzeżenia o sensie lub bezsensie muzeum - Andrzej J. - 08-29-2007

Nie komentuję ani ostatniego zdania Pilsa, ani wypowiedzi córki JK, bo znam bardzo mało faktów, o których w sposób zawoalowany pisze. Widzę jednak kilka kwestii, nad którymi warto się zastanowić:
1. Właściciel przedmiotów może je wystawiać gdzie tylko chce. Chyba że sprawy spadkowe są nie uregulowane (niektórzy - jak widać - uważają, że nie są załatwione...)
2. Muzeum założyć łatwo, utrzymać trudniej (media, czynsz, pensja i ZUS dla pań pilnującej i sprzątającej). Z braku zwiedzających może się znudzić jego prowadzenie.
3. Muzeum duże czy małe MUSI mieć zwiedzających, czyli musi być dobra lub bardzo dobra lokalizacja - nie może to być Sobieszewo, gdzie jest rzadko odwiedzana Izba Wincentego Pola XIX-wiecznego poety. Osowa jest złym miejscem pod tym względem. Chyba że nabierze znaczenia po latach, w co nie wierzę. Na razie nie jest to jeszcze Oblęborek (Sienkiewicz), Czarnolas (Kochanowski) czy Będomin (Wybicki).
4. Ponieważ muzea muszą tak jak reklamy być tam, gdzie są ludzie, to Warszawa lub "prawdziwe" pełne ludzi (turystów) centrum Gdańska (nie żadne tam Stągwie Mleczne k. mariny na Szafarni) nie byłoby złym wyjściem.
5. Należy sobie zadać też pytanie czy tylko zbieranie i wystawianie, czy jeszcze jakieś koncerciki wewnątrz (jakieś "czwartki z JK"), jakaś kawiarenka literacka (coś jak galeria "Malt" Bałtroczyka w centrum Sopotu na Monciaku, tylko więcej miejsca - ale wtedy problem wysokiego czynszu), czy badanie mniej lub bardziej naukowe spuścizny i pamiątek, czy organizacja jakiejś biblioteczki quasi-naukowej, czy pozyskiwanie w depozyt od innych spadkobierców? A może inne pomysły?
6. Na ile optycznie i emocjonalnie - także dla ludzi mniej zorientowanych - ciekawe są pamiątki po JK?
7. A może to wszystko użyczać na jakieś dobrze zabezpieczone wystawy czasowe, może objazdowe? To byłby moim zdaniem najlepszy pomysł - muzeów w miastach wojewódzkich, nawet powiatowych jak Elbląg jest sporo. Poza tym czasowe - dobrze zabezpieczone - wystawy podczas festiwali JK w Kołobrzegu i Bydgoszczy lub nawet podczas Olsztyna, OPPA czy SFP.
8. Klientelą wielu muzeów są wycieczki szkolne, uczestnicy lekcji muzealnych itd. Jak tego nie będzie, to lepiej nie zaczynać.
9. Czy mają szansę bytu muzea Herberta, Lema, Wańkowicza?
10. Ilu ludzi musiały by zwiedzić w ciagu roku, by można było otwarcie muzeum uznać za sukces. Dla porównania przybliżone liczby dotyczące Centralnego Muzeum Morskiego - Żuraw 20 tys., Dar Pomorza 85 tys, Sołdek ok. 20 tys., oddział rybołówstwa w Helu koło fokarium 40 lub 80 tys. (nie pamiętam), Tczew muzeum Wisły tylko 5 tys., Ołowianka a więc siedziba główna 21 tys. Proszę sobie te liczby podzielić przez 365 dni w roku. A liczby z CMM poza ewtl. Darem Pomorza nie są zachwycające!
Przepraszam że się wymądrzam, ale trochę się znam na muzealnictwie morskim, stąd odważyłem się zabrać głos.
Andrzej


- Kazia:) - 08-29-2007

Pawel Konopacki napisał(a):Kaziu, zakochaj się!
:rotfl: Piosenka jest dobra na wszystko Wink


Ok, idę, bo się nie orientuję Smile


- Niktważny - 08-29-2007

Andrzej J. napisał(a):6. Na ile optycznie i emocjonalnie - także dla ludzi mniej zorientowanych - ciekawe są pamiątki po JK?
No własnie. Mnie też zastanawia, jak to muzeum miałoby wyglądać - w sensie estetycznym. Bo jeśli stetyka ekspozycji ma korespondować z estetyką pomnika JK na Powązkach to szykuje nam się kolejny fajerwerk bezguścia.
Paweł Konopacki napisał(a):O ile znam opinie dwóch prawników, samo powstanie fundacji nie było nielegalne. Jest natomiast dyskusyjnym fakt, czy fundacja ma prawo korzystać z imienia i nazwiska Jacka Kaczmarskiego bez zgody wszystkich spadkobierców. Podkreślam jednak, ze jest to kwestia dyskusyjna. Wyroków w tej sprawie nie podejmuję się wydawać.
Dodam jeszcze jedną kwestię, albo lepiej zadam pytania: jakbyście się Państwo czuli, gdyby imię i nazwisko Waszego ojca zostało użyte bez Waszej wiedzy i zgody do firmowania czyjejś działalności? Jakbyście się czuli, gdybyście wiedzieli, że z tej działalności jesteście i będziecie w sposób odgórny zawsze wykluczani jako persona non grata? Dla jasności: pytając o to nie wdaję się w kwestie prawne. Raczej chodzi mi o kwestie emocjonalne i etyczne?
Kazia:) napisał(a):Piosenka jest dobra na wszystko
Oczywiście. Piosenka jest dobra na wszystko, zwłaszcza "na ładną panienkę" Wink


- berseis13 - 08-30-2007

Pilsie, nie jestem przeciwna samemu muzeum per se, wręcz przeciwnie, gdyby faktycznie okazało się że taka inicjatywa powstała, chętnie pomogłabym w jakikolwiek sposób. Aczkolwiek, myślę że muzeum jest nie najlepszym pomysłem, jeżeli już to powstanie czegoś typu 'Dom JK', miejsca gdzie owszem, wystawione byłyby pamiątki, zdjęcia itp, ale byłoby to miejsce spotkań, koncertów itp itd.

Co do Fundacji, przykrym faktem jest to że kiedy inicjatywa założenia muzeum powstawała (na stypie rozdawano ulotki), dowiedziałam się z pierwszej ręki że intencje pewnej osoby nie były zacne.

Dlatego jestem przeciwna powstaniu 'Muzeum JK' w Gdańsku.

aha...
Paweł Konopacki napisał(a):Oczywiście. Piosenka jest dobra na wszystko, zwłaszcza "na ładną panienkę" Wink
Kochanie, musimy porozmawiać :evil:


- Pils - 08-30-2007

Ola K napisał(a):No, nie, Pilsie. Przecież Patrycja nie powiedziała na razie, że jest temu programowo przeciwna. Wprawdzie nie wyraziła entuzjazmu, ale na razie powiedziała tylko, że nie ma sensu, by powstało muzeum w Gdańsku.
Widać ponownie okazałem się przewrażliwionym ...., ale zdanie
berseis13 napisał(a):Gdyby Muzeum powstało bez zgody wszystkich spadkobierców, owszem, powstałoby nielegalnie, niezależnie w jakim miejscu.
odebrałem tak - jak jest napisane. Z trojga spadkobierców o dwojgu wiem że nie są przeciwni, natomiast jedna zgłasza, że
berseis13 napisał(a):nie sądzę iż udałoby się fundacji postąpić nielegalnie poraz kolejny.
Odczytałem to jednoznacznie. Może błędnie, a może nie. Wcześniej Berseis sugerowała że lepszym miejscem na powstanie Muzeum jest Warszawa niż Gdańsk. Nad tym można dyskutować. Dla mnie osobiście obie lokalizacje są równie dobre, ale później już padło hasło
berseis13 napisał(a):niezależnie w jakim miejscu.
a to troszkę zmieniło moją optykę.
No ale skoro
berseis13 napisał(a):nie jestem przeciwna samemu muzeum per se, wręcz przeciwnie, gdyby faktycznie okazało się że taka inicjatywa powstała, chętnie pomogłabym w jakikolwiek sposób.
to już trochę lepiej brzmi.
berseis13 napisał(a):Co do Fundacji, przykrym faktem jest to że kiedy inicjatywa założenia muzeum powstawała (na stypie rozdawano ulotki), dowiedziałam się z pierwszej ręki że intencje pewnej osoby nie były zacne.
To już jest prywata i pomówienia, ale przynajmniej szczere aż do bólu stwierdzenie
berseis13 napisał(a):Dlatego jestem przeciwna powstaniu 'Muzeum JK' w Gdańsku.
wyjaśnia intencje.

Ale co z tymi nielegalnymi czynami Fundacji? Były, czy nie były?? I proszę nie mylić czynów nielegalnych z etyką, czy prywatnymi odczuciami.
Proszę o konkrety, albo przeproszenie za insynuacje.

aha... Wink
Paweł Konopacki napisał(a):Oczywiście. Piosenka jest dobra na wszystko, zwłaszcza "na ładną panienkę" Wink
"To nie była dziewczyna łatwa,
Oj niełatwa i co do tego,
Potrafiła tę rzecz zagmatwać,
Aż do stopnia niesłychanego."


- berseis13 - 08-30-2007

Pils napisał(a):Proszę o konkrety, albo przeproszenie za insynuacje.
A kim Ty jesteś, Pilsie, że mam się TOBIE z czegokolwiek tłumaczyć?


- Pils - 08-30-2007

berseis13 napisał(a):A kim Ty jesteś, Pilsie, że mam się TOBIE z czegokolwiek tłumaczyć?
Ależ ja jestem nikim. To nie mnie obrażono insynuacjami. Oskarżenia padły na Fundację - Pamiętasz?? Chodzi mi tylko o to. Ja w tej sprawie się w ogóle nie liczę.


- berseis13 - 08-30-2007

Pils napisał(a):Ależ ja jestem nikim. To nie mnie obrażono insynuacjami. Oskarżenia padły na Fundację - Pamiętasz??
Właśnie, w momencie kiedy staniesz się reprezentantem fundacji, możesz sobie żądać jakiekolwiek wyjaśnienia.


- Kazia:) - 08-30-2007

berseis13 napisał(a):możesz sobie żądać jakiekolwiek wyjaśnienia.
jakichkolwiek wyjaśnień Tongue


- Pils - 08-30-2007

berseis13 napisał(a):możesz sobie żądać jakiekolwiek wyjaśnienia.
Po pierwsze. Nie napisałem żądam, tylko proszę. Ale twoja postawa już dała wystarczający obraz sytuacji. Nie chcę ukarczemniać wątku, bo nie jesteś tego warta.


- Kuba Mędrzycki - 08-30-2007

Pils napisał(a):
berseis13 napisał(a):A kim Ty jesteś, Pilsie, że mam się TOBIE z czegokolwiek tłumaczyć?
Ależ ja jestem nikim. To nie mnie obrażono insynuacjami. Oskarżenia padły na Fundację - Pamiętasz??
Przede wszystkim, oskarżenia zostały rzucone publicznie, więc nalezy liczyć się z tym, że i publicznie ktoś pozwoli sobie w nie powątpiewać, a także spodziewać się rozwinięcia myśli.
berseis13 napisał(a):Aczkolwiek, myślę że muzeum jest nie najlepszym pomysłem, jeżeli już to powstanie czegoś typu 'Dom JK', miejsca gdzie owszem, wystawione byłyby pamiątki, zdjęcia itp, ale byłoby to miejsce spotkań, koncertów itp itd.
Jak zwał, tak zwał. Muzeum to w dzisiejszych czasach dość szeroko rozumiana instytucja. W wielu z nich, regularnie odbywają się koncerty, czy inne spotkania.
berseis13 napisał(a):Gdyby Muzeum powstało bez zgody wszystkich spadkobierców, owszem, powstałoby nielegalnie, niezależnie w jakim miejscu.
Nie jestem przekonany, czy aby jedynie nie pani Alicja Delgas jest głównie tą osobą, z którą należało by wszelkie tego typu działania konsultować. Wszak, jest Ona jedeynym zarządcą praw autorskich JK. Swoją drogą, jestem ciekaw co prawnicy o tym wszystkim sądzą. Obawiam się, że na razie wszystkie te dywagacje 'kto ma prawo budowac muzeum', 'kto go nie ma' itd., sprawiają wrażenie dość jałowej dyskusji.


- berseis13 - 08-30-2007

Kuba Mędrzycki napisał(a):zarządcą praw autorskich JK.
Chyba nikt poza Panią Alicją i spółką nie uważa że ten 'tytuł' nosi ze sobą jakiekolwiek moce prawne.