Forum o Jacku Kaczmarskim
Marek Grechuta z Zamościa - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (http://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Gintrowski, Łapiński, Wysocki i inni (http://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Poeci i Bardowie (http://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=31)
+--- Wątek: Marek Grechuta z Zamościa (/showthread.php?tid=4953)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


Marek Grechuta z Zamościa - Sławek - 08-15-2007

Marek Grechuta nie był co prawda bardem, jednak jeżeli chodzi o piosenkę autorską jest dla mnie królem na równi z Jackiem Kaczmarskim. Poza tym pochodził z mojego rodzinnego Zamościa i czuję się w miłym obowiązku otworzenia wątku dotyczącego Grechuty na naszym Forum. Skoro przetrwał wątek o Morrisonie, mam nadzieję, że nikt nie będzie miał zarzutów, o otworzenie tematu dotyczącego Marka Grechuty.

[ Dodano: 15 Sierpień 2007, 14:03 ]
w dniu 8 września 2007 r. o godz. 20.00 odbędzie się na zamojskiej Starówce koncert piosenek poświęcony pamięci Marka Grechuty. Wystąpią: Hanna Banaszak, Ewa Bem, Jacek Borkowski, Stanisław Sojka, Sambor Dudziński, Vox.
W tych dniach będzie miało także odsłonięcie tablicy pamiątkowej na domu przy ul. Grodzkiej 7 w Zamościu, gdzie do czasu studiów w Krakowie mieszkał Marek Grechuta.


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):jest dla mnie królem na równi z Jackiem Kaczmarskim
Ja wszystko rozumiem, ale nie przesadzajmy.... :/


- Sławek - 08-15-2007

bez cienia przesady. Jedynie trochę inne podejście do muzyki, inna tematyka dominująca w tekstach, (choć obaj upominali się o człowieka). Podobny dorobek płytowy (rewelacyjnych płyt). Simon, naprawdę nie widzę przesady w tym zestawieniu. JK i MG to ta sama najwyższa półka w polskiej muzyce w gatunku piosenki autorskiej.


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):JK i MG to ta sama najwyższa półka w polskiej muzyce w gatunku piosenki autorskiej.
Simon mówi: nigdy w życiu. Różnica klas. Dodam: kilku klas.


- Sławek - 08-15-2007

Simon napisał(a):Simon mówi: nigdy w życiu. Różnica klas. Dodam: kilku klas.
Simon się myli, bardzo grubo Smile

sam wokal Grechuty, to najwyższa półka.


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):sam wokal Grechuty
Akurat jeśli chodzi o możliwości wokalne Grechuty - to jest to najsłabszy z jego atutów... :/
Ale nie ma co się spierać. Ty swoje, ja nasze. I tak do tzw. usranej śmierci.

Nie mam nic przeciwko osobnemu miejscu dla Grechuty na tym forum, daleki jestem od marginalizowania jego wkładu w polską kulturę i deprecjonowania jego dorobku artystycznego. Ale zestawianie Grechuty na równi z Jackiem uważam ze szczyt "głuchoty estetycznej".


- Elzbieta - 08-15-2007

'Na szarość naszych nocy

na naszą bezimienność

na szarość i nijakość

jutrzejszych naszych marzeń

na twarzy przezroczystość

na twarze bez wyrazu

na nasze oddalenie

na naszą nieobecnośc

i losów obojętność

listek iskierkę cieni

jak kotwicę

wbij w nasze serce



- Sławek - 08-15-2007

Simon napisał(a):Akurat jeśli chodzi o możliwości wokalne Grechuty - to jest to najsłabszy z jego atutów... :/
czytam i nie wierzę, jeszcze raz czytam i nie wierzę...
rozumiem, że cenisz głosy zdarte i nawilżane, ale bez przesady Stary

Uważam, że Grechuta stoi na tej samej półce w kulturze polskiej co JK. Rozumiem, że jest to forum poświęcone Jackowi, ale ludzie, zachowajcie trochę dystansu Smile, a przede wszystkim posłuchajcie troche Grechuty zanim coś napiszecie.


- Elzbieta - 08-15-2007

Tylko jako wiersz do podumania.Dosc lubie, ale to nie JK.

Wokal JK -to jest to!!!

Nie zdazylam dodac zanim Slawek napisal i wyszlo troche oderwane od poprzedniego postu.


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):Rozumiem, że jest to forum poświęcone Jackowi
Przecież powiedziałem, że NIE MAM NIC PRZECIWKO GRECHUCIE NA TYM FORUM.
Sławek napisał(a):czytam i nie wierzę, jeszcze raz czytam i nie wierzę...
Mialem to napisać po Twoim pierwszym poście w tym temacie...
Sławek napisał(a):Uważam, że Grechuta stoi na tej samej półce w kulturze polskiej co JK
Piszesz to już trzeci raz. Nie chce mi się trzeci raz powtarzać, że się z tym nie zgadzam.
Sławek napisał(a):przede wszystkim posłuchajcie troche Grechuty zanim coś napiszecie.
Nie obrażaj mnie sugerując, że piszę coś o Grechucie nie znając jego dorobku. Są na tym forum inni specjaliści od wypowiadania się na tematy, o których nie mają pojęcia.


- Sławek - 08-15-2007

Simon napisał(a):Nie wiem skąd liczba mnoga w odniesieniu do mnie.
I nie obrażaj mnie sugerując, że piszę coś o Grechucie nie znając jego dorobku.
W mnogiej, bo piwo od Lutra o czymś świadczy Smile
Ja nie piszę, że nie znasz dorobku Grechuty, więc się nie obrażaj, bo nie masz o co Smile, tylko proszę, żebyś na spokojnie włączył sobie co tam masz autorstwa Grechuty (nie wierzę, że nie masz nic) i bezpośrednio po tym napisał, czy obu autorów nie można zestawić w tym samym miejscu w polskiej kulturze.


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):więc się nie obrażaj, bo nie masz o co
ja nie pisałem, że się obrażam. Pisałem, byś Ty mnie nie obrażał.
Sławek napisał(a):tylko proszę, żebyś na spokojnie włączył sobie co tam masz autorstwa Grechuty (nie wierzę, że nie masz nic) i bezpośrednio po tym napisał, czy obu autorów nie można zestawić w tym samym miejscu w polskiej kulturze.
Włączyłem sobie co tam mam autorstwa Grechuty (mam trochę) i bezpośrednio po tym piszę, że obu autorów absolutnie nie można zestawić w tym samym miejscu w polskiej kulturze.

Poezja Jacka i wręcz popowa konwencja tekścików Grechuty.
Piękne rozbudowane kompozycje w repertuarze Jacka i banalne, spopiałe melodyjki Grechuty.
Niekwestionowany talent wykonawczy oraz porażający ładunek emocjonalny Jacka i przeciętność wykonawcza Grechuty.


- Sławek - 08-15-2007

Słuchaj Simon, nie ma się co spierać, niech w tym wątku ludzie piszą o Grechucie.
Widać jednak, że Grechutę znasz bardzo słabo pisząc o "jego banalnych, spopiałych melodyjkach".
Banalna spopiała melodyjka nie ma bogato rozbudowanego instrumentarium, nie trwa kilkunastu minut i nie jest dopracowana w każdym, najdrobniejszym szczególe. Wersje radiowe, popularne faktycznie mogły tak wyglądać, materiał zamieszczony na najlepszych płytach bardzo znacznie od nich odbiegał. O rzekomej przeciętności wykonawczej MG nawet nie będę wspominał...


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):Banalna spopiała melodyjka nie ma bogato rozbudowanego instrumentarium, nie trwa kilkunastu minut i nie jest dopracowana w każdym, najdrobniejszym szczególe.
Wyjątki potwierdzają regułę...
Sławek napisał(a):niech w tym wątku ludzie piszą o Grechucie.
A o kim ja piszę?
Sławek napisał(a):O rzekomej przeciętności wykonawczej MG nawet nie będę wspominał...
Dlatego uczyniłem to za Ciebie.


- Sławek - 08-15-2007

Simon napisał(a):
Sławek napisał(a):O rzekomej przeciętności wykonawczej MG nawet nie będę wspominał...
Dlatego uczyniłem to za Ciebie.
aby na poprzek...


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):aby na poprzek...
Nic podobnego.
Los chce, że różnimy się fundamentalnie.

Rozumiem, że czekasz tu na panegirystów.
Ja już powiedziałem, co chciałem, więc pozostawiam Cię tu w błogostanie. Big Grin


- Sławek - 08-15-2007

Simon napisał(a):Ja już powiedziałem, co chciałem, więc pozostawiam Cię tu w błogostanie. Big Grin
osłupieniu...
bardziej pasuje


- nadzieja - 08-15-2007

Już kiedyś ktoś na tym forum próbował porównywać twórczość Dantego i JK. Teraz znów Grechuta... Smile Ja nie wiem, czy tak można. I nie wiem czy coś daje dyskusja o wysokości półek, kiedy to zupełnie inne "regały". Ich twórczość trafia i porusza zupełnie inne rejony ludzkiej wrażliwości.
Bardzo lubię Grechutę, ale z diametralnie innych względów niż Kaczmarskiego.

Marek miał szczęście do wyboru dobrych tekściarzy pod swój niepowtarzalny klimat. Sam też pisał, ale przynajmniej w moim "top ten" nie ma piosenek z jego słowami. Jacek sam miał szczęście być wybornym, hmm... tekściarzem (poetą - właściwiej). Całej reszty porównywać nawet się nie podejmuję.

Pozdrawiam i już nie przeszkadzam w interesującym sporze Smile


- Sławek - 08-15-2007

Simon napisał(a):banalne, spopiałe melodyjki Grechuty
Simon napisał(a):przeciętność wykonawcza Grechuty
Simon napisał(a):
Sławek napisał(a):Banalna spopiała melodyjka nie ma bogato rozbudowanego instrumentarium, nie trwa kilkunastu minut i nie jest dopracowana w każdym, najdrobniejszym szczególe.
Wyjątki potwierdzają regułę...
kłopot w tym, że taka reguła nie istnieje. Odnosisz się więc do czegoś co nie istnieje. Nikt raczej nie wypowiada się o Grechucie słowami banał i spopienie. Tworzysz więc sobie sam regułę na własny użytek.


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):Tworzysz więc sobie sam regułę na własny użytek.
Trzymaj sie tej teorii. Będzie Ci łatwiej. Smile


- Alek - 08-15-2007

Simon napisał(a):Są na tym forum inni specjaliści od wypowiadania się na tematy, o których nie mają pojęcia
Dziękuję,dziękuję! Ale zostawmy już ten Wersal. Smile
Ja tam Grechutę nawet lubię. Miło mi się go słucha,bardzo lubię jego głos (ten dawniejszy),komponował ładną muzykę (razem z Pawluśkiewiczem),miał fajną wiolonczelistkę w Anawie i co najważniejsze - dzięki niemu odkryłem Kaczmarskiego. Więc jak najbardziej pozytywnie mi się kojarzy.
Rzecz to dla mnie jasna,że teksty Grechuty są nieporównywalne z poezją Kaczmarskiego z powodów,które pozwoliłem sobie podkreślić. Co nie znaczy,że jako takie są złe!
A tak trochę przy okazji - mam kolegę,który zwykł mawiać: "Stary,laski za Grechutą szaleją. Puszczam im Niepewność i same starają się mnie przekonać" Smile


- Sławek - 08-15-2007

Simon napisał(a):
Sławek napisał(a):Tworzysz więc sobie sam regułę na własny użytek.
Trzymaj sie tej teorii. Będzie Ci łatwiej. Smile
argument przedszkolaka Wink
odbijanie piłeczki w rodzaju - a właśnie, że nie, a właśnie, że tak. A ja Ci mówię, że nie znajdziesz nigdzie artykułu, wypowiedzi w mediach nikogo poważnego, kto na temat Grechuty powiedziałby, że to banał, czy popik. Bliżej więc Tobie, do tworzenia reguły do użytku osobistego, aniżeli mi do pomyłki w twierdzeniu, że ją tworzysz.


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):nie znajdziesz nigdzie artykułu, wypowiedzi w mediach nikogo poważnego, kto na temat Grechuty powiedziałby, że to banał,
A znajdziesz świadectwo, w którym ktoś wyniesie na wyżyny Grechutę i postawi go po prawicy Jacka?
OK, ale zakładałeś temat w jakimś celu, niechaj ten temat będzie tym, czy miał być w Twych założeniach: oazą dla miłośników twórczości Grechuty.
Formuła tej dysputy już się wyczerpała (Ty rzekłeś swoje, ja swoje, obaj umocniliśmy się na swych pozycjach).
Ja już nie mam nic do dodania i nie chcę Wam psuć zabawy niewygodnymi dla Was poglądami na temat wartości artystycznej Grechuty.


- Kuba Mędrzycki - 08-15-2007

Sławek napisał(a):JK i MG to ta sama najwyższa półka w polskiej muzyce w gatunku piosenki autorskiej.
Gdybym miał umiejscowić MG na jakiejś półce, to byłaby to ta sama co Turnau. Na pewno, kilka niżej od tej z Kaczmarskim.
W porównaniu z JK, Grechuta dla mnie to po prostu piosenkarz.


- Sławek - 08-15-2007

Simon napisał(a):Ja już nie mam nic do dodania i nie chcę Wam psuć zabawy niewygodnymi dla Was poglądami na temat wartości artystycznej Grechuty.
Myślałem, że założę jeszcze wątek o Osieckiej, ale nauczony doświadczeniem dam sobie spokój.


- Simon - 08-15-2007

Sławek napisał(a):Myślałem, że założę jeszcze wątek o Osieckiej
Zakładaj. Obiecuję, że się w nim nie odezwę.


- tmach - 08-15-2007

Czemu nie? Wasze dyskusje z Simonem bardzo dobrze się czyta.


- Zeratul - 08-15-2007

Sławek napisał(a):Myślałem, że założę jeszcze wątek o Osieckiej, ale nauczony doświadczeniem dam sobie spokój.
Jeśli zamierzasz zastosować analogiczne założenia początkowe, to może faktycznie sobie daruj Tongue

Pozdrawiam
Zeratul


- Luter - 08-15-2007

Sławek napisał(a):odbijanie piłeczki w rodzaju - a właśnie, że nie, a właśnie, że tak.
Simon ma do Ciebie zdrowie, Stary! Mnie by już pięć razy szlag trafił.


- Sławek - 08-15-2007

Luter napisał(a):Simon ma do Ciebie zdrowie, Stary! Mnie by już pięć razy szlag trafił.
a może raczej ja do Simona Smile
nieprawomyślność w żadnym gronie nie jest w modzie