Forum o Jacku Kaczmarskim
Siekierki - spotkanie okołokoncertowe - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Ogłoszenia (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=22)
+---- Dział: Spotkania (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=42)
+---- Wątek: Siekierki - spotkanie okołokoncertowe (/showthread.php?tid=3196)

Strony: 1 2 3


- SimplexEtIdiota - 09-22-2006

Krasny napisał(a):Będziemy trochę pili i trochę filozofowali.
czemu tylko troche?


- Markowa :) - 09-22-2006

Jak was znam to na trochę się nie skończy...
A ja wam mówię, że będziemy duuuuużo jedli, bo mama dałam mi suchego prowiantu jak dla całego wojska i waży, jakby to miał nosić co najmniej pułk, więc się ucieszę jak pomożecie temu wszystkiemu zniknąć...


- Krasny - 09-22-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):Jak was znam to na trochę się nie skończy...
Zgadza się! Trochę to było niewłaściwie powiedziane. Już przygotowałem "Prolegomena do wszelkiej przyszłej metafizyki która będzie mogła wystąpić jako nauka", które przewertujemy już na koncercie. Później, w Podkowie, przeczytamy sobie wspólnie i głośno, powtarzając co istotniejsze fragmenty i poddając dyskusji transcendentalną jedność apercepcji. Kiedy osiągniemy co do niej zgodę, przejdziemy dalej. Osoby mniej ambitne zajmą się broszurkami w rodzaju Monadologii, a te o większym apetycie wezmą się za Filozofię Dziejów. Po skończeniu tych książek nieunikniona będzie dyskusja między frakcją która uzna świat za mnogość wzajemnie oddziałujących monad, a tą która uzna go za przejaw istnienia Ducha. Cóż, nie byłaby to filozofia gdybyśmy nadmiernie szybko osiągnęli pełną zgodność. Kiedy jednak napoczniemy kolejnych myślicieli, kłótnie szybko ustaną lub przeniosą się na wyższy poziom. Przedysktujemy los jednostki w świecie i zwolennicy heglowskiej fascynacji zetrą się z tymi którym udzieli się kierkegaardowskie czarnowidztowo. Jak to zwykle bywa, ktoś pewnie w kącie skrytykuje czysty rozum, ktoś kogoś ukąsi, ktoś na własne oczy zobaczy kartezjańskiego ducha zwodziciela, ktoś opuści towarzystwo w poczuciu katastrofalnego wypaczenia własnej myśli.

Filozofować nie jest wcale łatwo! Pewniakiem ktoś nie nawykły do nagłego zalewu Absolutu zrezygnuje z udziału przed końcem dysputy, zanim jeszcze umysły nasze wspólnie porazi piękno harmonii przedustawnej. Jasność i oczywistość tejże nie umknie nam! A później, koleją rzeczy, przyjdzie pewnie ta sięgająca głębin umsyłu Fenomenologia Ducha... której zrozumienie przekroczy możliwości nawet tych najbardziej wytrwałych. Tym samym nasz Byt osiągnie Nicość.

A rano, kiedy słońce już wstanie nad pobojowiskiem, sięgniemy po przezornie zostawioną u wezgłowia 'Etykę' Spinozy i symetria dwóch lub trzech geometrycznych twierdzeń spłynie kojąco na nasze skołatane dusze.


- SimplexEtIdiota - 09-22-2006

Krasny napisał(a):ktoś opuści towarzystwo w poczuciu katastrofalnego wypaczenia własnej myśli.
ja tak mam i bez dysput filozofiwcznych na codzień Smile
Krasny napisał(a):A rano, kiedy słońce już wstanie nad pobojowiskiem, sięgniemy po przezornie zostawioną u wezgłowia 'Etykę' Spinozy
raczej po następne 0,7 :wredny:


- Jaśko - 09-22-2006

Krasny napisał(a):ktoś nie nawykły do nagłego zalewu Absolutu
Którego Absolutu? Ostatnio jakiś nowy sie pojawił.


- partycja - 09-22-2006

Właśnie zaczynam żałować, że mnie tam nie będzie.


- SimplexEtIdiota - 09-22-2006

ja też żałuje, ale w Krakowie nadrobimy Smile


- partycja - 09-22-2006

No ba. Tematów to fizolofowania chyba nie wyczerpią, nie?


- SimplexEtIdiota - 09-22-2006

fizolofania falozofania foliowania.... hmm pierwsze słysze o takim trunku...
aż się posłuże cytatem z "klasyki" polskiego kina:
"tego co Pan chciał to nie ma... a Wyborowa może byc?"


- Jaśko - 09-22-2006

SimplexEtIdiota napisał(a):fizolofania
Ładnie tak koledze z forum wypominać sprawy sprzed roku? Smile)


- SimplexEtIdiota - 09-22-2006

a czy też było coś spożywane?


- Jaśko - 09-22-2006

być może Wink

[ Dodano: 23 Wrzesień 2006, 01:42 ]
Krasny napisał(a):Będziemy trochę pili i trochę filozofowali.
Aha, rozumiem. Kartezjusz? "I drink therefore I am"? Czy jak to szło?


- Markowa :) - 09-23-2006

Krasny napisał(a):Jak to zwykle bywa, ktoś pewnie w kącie skrytykuje czysty rozum, ktoś kogoś ukąsi, ktoś na własne oczy zobaczy kartezjańskiego ducha zwodziciela, ktoś opuści towarzystwo w poczuciu katastrofalnego wypaczenia własnej myśli.
To jak jest wybór to ja poprosze zwodziciela raz, na wynos! To jedyne słowo jakie wydało mi się zachęcające w całym Twoim słowotoku...


- tmach - 09-23-2006

Ale ten zwodziciel, to ma być wysoki, przystojny , no w ogóle najlepszy. Wink Jeśli taki sie znajdzie, to przyłączam sie do Markowej Big Grin


- Krasny - 09-23-2006

Oczywiście! Duch zwodziciel jest rzecz jasna wysoki, przystojny i za nic ma materialne problemy świata tego. A jak się uaktywni... to cóż, z definicji cały świat zniknie Wam sprzed oczu.


- tmach - 09-25-2006

Ogromne podziękowania dla Oli. Smile
Pozdrawiam.
P.S. Tylko Kraśny coś z tym zwodzicielem zawiół Wink


- pkosela - 09-25-2006

Serdeczne podziękowania i pozdrowienia dla Gospodyni oraz dla wszystkich uczestników spotkania!

Piotr i Patrycja Smile


- dauri - 09-25-2006

Dołączam się do podziękowań. Było przemiło - następnym razem postaram się dotrwać do końca.

Pozdrawiam
Dauri


- Ola K. - 09-25-2006

Jeśli ktoś chciałby wygłosić konstrktywną krytykę, to też zapraszam Wink A na razie dziękuję wszystkim za przyjście, cieszę się, że się podobało i że samochodów starczyło, byście nie zdezerterowali Smile Szkoda tylko, że bałwana dnia następnego nie ulepiono, a Natalka zaserwowała mi trochę za mało rannego zbiorowego śpiewania :Smile
tmach napisał(a):Tylko Kraśny coś z tym zwodzicielem zawiódł
No, Kraśny dostarczenia ducha zwodziciela nie gwarantował.
Krasny napisał(a):ktoś na własne oczy zobaczy kartezjańskiego ducha zwodziciela
A drogi dojścia do takiego objawienia istniały w pewnej obfitości Wink. Nawet sporo zostało ku mojemu zdziwieniu.

Pozdrawiam serdecznie!


- Krasny - 09-25-2006

tmach napisał(a):P.S. Tylko Kraśny coś z tym zwodzicielem zawiół
Ja wszakże Ducha Zwodziciela nie obiecywałem! Czyż miałem się w białe prześcieradło owinąć i przy światłach zgaszonych z kątów wyskakiwać, złudnością tego świata nad głową wywijając? O takie atarkcje każdy musi w cieśniach swej duszy samodzielnie zadbać! Polecam Was mojej modlitwie.


- tmach - 09-26-2006

Krasny napisał(a):Czyż miałem się w białe prześcieradło owinąć i przy światłach zgaszonych z kątów wyskakiwać
To by mogło ciekawie wyglądać. :rotfl:


- Markowa :) - 09-30-2006

tmach napisał(a):P.S. Tylko Kraśny coś z tym zwodzicielem zawiół
No właśnie! Choć w pewnym momencie rolę tą grał Filip...tyle, że mną się nie interesował... Sad(


- michalf - 10-01-2006

Również dziękuję wszystkim, szczególnie "gospodarce" Oli za świetną imprezę. Ducha zwodziciela nie widziałem, ale i tak ciekawie było. Smile


- pkosela - 10-01-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):Filip...tyle, że mną się nie interesował...
Tak. Zdecydowanie zainteresowania Filipa zboczyły ( :wredny: ) w nieoczekiwanym kierunku! Wink
michalf napisał(a):ale i tak ciekawie było.
Oj, tak, tak! Smile


- tmach - 10-01-2006

Ten zwodziciel miał być przecież wysoki i przystojny Wink I było i ciekawie i śmiesznie , momentami. "Pokaz mody" też był niespotykany. Czekam, aż Natka zlituje się i zdjęcia udostępni. Tomek też mógłby.


- Markowa :) - 10-01-2006

tmach napisał(a):Ten zwodziciel miał być przecież wysoki i przystojny
Tak? Nie przypominam sobie...


- Filip P. - 10-01-2006

tmach napisał(a):Ten zwodziciel miał być przecież wysoki i przystojny
Wiem, nie jestem wysoki...
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):mną się nie interesował...
Marek to przecież prawie jak Markowa :-)


- Markowa :) - 10-01-2006

Filip P. napisał(a):Marek to przecież prawie jak Markowa :-)
Prawie czyni wielką różnicę... I ja mogę wymienić wiele różnic...(Mam nadzieje, że nie tylko ja Wink )


- Ola K. - 10-01-2006

Filip P. napisał(a):Wiem, nie jestem wysoki...

Ale za to rangę masz dzięki temu jedyną w swoim rodzaju. Opcji wirtualny browar tu nie ma, ale przynajmniej obiecane piwko stawiam Smile
Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):Prawie czyni wielką różnicę...
Filip w wersji w fioletowym płaszczyku właściwie mógłby olać wielkie różnice :Smile

[ Dodano: 1 Październik 2006, 18:12 ]
tmach napisał(a):Czekam, aż Natka zlituje się i zdjęcia udostępni. Tomek też mógłby.

No, ja też tak czekam...


- Markowa :) - 10-01-2006

Ola K. napisał(a):Filip w wersji w fioletowym płaszczyku właściwie mógłby olać wielkie różnice
Pozostaje mi więc tylko się cieszyć, że Marek nawet po dużej ilości żołądkowej gorzkiej tych różnic nie olewał... Wink