Forum o Jacku Kaczmarskim
zmiana nicków - off-topic - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: zmiana nicków - off-topic (/showthread.php?tid=2326)



- Markowa :) - 02-20-2006

Artur napisał(a):A poza tym, tak postanowiliśmy i koniec
O jak to dobrze, że władza liczy się z ludem. I co się później dziwicie, że politycy mają zdanie społeczeństwa w głębokim poważaniu...Istota pojmowania władzy w tym kraju jest taka samam na wszelkim szczeblach we wszelkich miejscach...


- mejdejo - 02-20-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):politycy mają zdanie społeczeństwa w głębokim poważaniu...
a z drugiej strony wyobraź sobie co by było gdyby politycy słuchali zdania każdego obywatela i starali się mu dogodzić? chaos, kompletny chaos. Jak to ktoś kiedyś powiedział "Demokracja jest najgorszym systemem rządzenia, ale dotąd nie wymyślono lepszego" Tak samo na forum - jeżeli każdy miałby być zadowolony to dla każdego trzeba by osobne forum tworzyć Wink


- Markowa :) - 02-20-2006

Ależ oczywiście, że masz dużo racji. Tyle, że wiesz ci politycy czy szerzej mówiąc osoby pełniące znaczące funkcje powinni chociaż brać pod uwagę wszelkie zdania obywateli no i może nie być na tyle "szczerymi", żeby tak otwarcie mówić ludziom, gdzie mają ich spostrzeżenia. Ale zawsze możesz mnie nazwać idealistką i olać to co myślę...


- mejdejo - 02-20-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):powinni chociaż brać pod uwagę wszelkie zdania obywateli no i może nie być na tyle "szczerymi", żeby tak otwarcie mówić ludziom, gdzie mają ich spostrzeżenia.
a no mogliby, ale poniekąd sami sobie taki bicz ustrugaliście (piszę Wy, bo ja jeszcze nie mogłem głosować ;( ) Wyborcy wybrali swoich przedstawicieli, aby sprawiedliwie rządzili państwem, a to, że po dostaniu się do koryta tak pięknie się odwdzięczają to już jest inna bajka, ale od wieków taki sam scenariusz i chyba nie zmieni się to dopóki "stare pokolenie polityków" nie odpuści i nie da młodym dojść do władzy.. Chociaż prawdopodobnym jest, że młodzi też potraktują okres rządzenia państwem jako cztery tłuste lata.. :/


- Markowa :) - 02-20-2006

Może, może...Ja tam wciąż wierzę, że istnieją czyści politycy i czyste sposoby sprawowania władzy, a przynajmniej maksymalnie dobre dla maksymalnie dużej ilości osób. Gdybym nie wierzyła byłabym bardzo cyniczna wybierając te studia.


- Artur - 02-20-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):O jak to dobrze, że władza liczy się z ludem.
Większość wypowiadających się była jak widzę za. Poza tym to my pilnujemy tego bałaganu i nie widzę powodu, żebyśmy sobie mieli tego nie ułatwiać, zwłaszcza, że robimy to za darmo.


- mejdejo - 02-20-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):Ja tam wciąż wierzę, że istnieją czyści politycy i czyste sposoby sprawowania władzy
na pewno istnieją, tyle że są skutecznie zagłuszani przez tych nieczystych (żeby nie napisać bufonowatych, skorumpowanych, zadufanych w sobie, stronniczych,itd..) W końcu jeżeli 100 osób oszukuje to raczej nie pozwoli pięciu osobom na wydanie ich i nie przyzna się do winy tylko zarzuci pięciu czystym fałszywe oskarżenie. Swój swego będzie krył... niestety. Chwała telewizjom, że emitują programu typu "Uwaga", "Interwencja", "Telekurier" itp. bez nich to już o niczym byśmy nie wiedzieli


- Markowa :) - 02-20-2006

Nie byłabym tego taka pewna, tzn. merytorycznej wartości tego typu programów sensacyjnych, może i trochę prawdy tam jest, ale przemycają niezdrowe emocje wokół spraw społecznych, które można by lepiej załatwić. Choć ogólnie nie neguje znaczenia IV władzy, tyle, że same takie programy to też jakiś tam populistyczny szajs, bo i politycy i media muszą się sprzedawać.


- mejdejo - 02-20-2006

no fakt, że czasem się stawiają uparcie po jednej ze stron, ale ileż to już afer wykryli i przyczynili się do drgnięcia spraw nieruchomych od lat.. nie twierdzę, że te programy to jedyne dobro, ale są pożyteczne


- Markowa :) - 02-20-2006

Czasem im się uda być przydatnymi, przy całej swojej komercjalizacji...


- mejdejo - 02-20-2006

Markowa:) napisał(a):Czasem im się uda być przydatnymi, przy całej swojej komercjalizacji...
co nie zmienia faktu, że bez nich, śmiem przypuszczać, byłoby w kraju po stokroć gorzej.


- Markowa :) - 02-20-2006

Po stokroć? Nie wierzę, ale przypuszczać możesz...


- Filip P. - 02-20-2006

Artur napisał(a):A poza tym, tak postanowiliśmy i koniec, Twoje ani Konopa marudzenie tego nie zmieni.
Po pierwsze: Nie marudzę, neguje tylko wasze argumenty
Po drugie: Nic nie chce zmieniać w swoim nicku więc nie mam o co marudzić

Pozdrawiam


- mejdejo - 02-20-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):Nie wierzę
polityka bez żadnej kontroli, zero przekazów telewizyjnych, zero krytyki wobec poczynań rządu.. nie przekonuje Cię to?

MJ ciii jeszcze admini nie wywęszyli off-topa Wink


- Markowa :) - 02-20-2006

No mejdejo, ale ja nie negowałam mediów jako takich, tylko programy typu "Pod napięciem", więc czytaj proszę ze zrozumieniem...


- mejdejo - 02-21-2006

ale te programy opierają się na relacjach i monitorowaniu poczynań władz i węszeniu gdzie jest jakaś afera. sorry za uogólnienie


- Markowa :) - 02-21-2006

Powiem Ci tak; dziś na dydaktyce pani doktor puściła nam cały film z toruńskiej budowlanki. Wielką aferę z 2003 roku. Wcześniej widziałam tylko migawki z TV i się okazuje, że dziennikarze dopuścili się pewnych uogólnień i skrótów, które zmieniły moje widzenie sprawy zanim nie zobaczyłam całości. Takie sytuacje są częstsze...


- ann - 02-21-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):dziś na dydaktyce pani doktor puściła nam cały film z toruńskiej budowlanki. Wielką aferę z 2003 roku. Wcześniej widziałam tylko migawki z TV i się okazuje, że dziennikarze dopuścili się pewnych uogólnień i skrótów, które zmieniły moje widzenie sprawy zanim nie zobaczyłam całości. Takie sytuacje są częstsze
A co tam było poza tym co widzieliśmy w TV, jeśli można spytac?


- mejdejo - 02-21-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):film z toruńskiej budowlanki
chodzi o ten kubeł na głowie nauczyciela? A nie jest czasem tak, że media uogólniają i wyolbżymiają pewne sprawy, aby zwrócić uwagę publiki? Może gdyby przedstawili niektóre sprawy w innym świetle to nikt by się tym tak bardzo nie zbulwersował i spłynęłoby to po ludziach jak po kaczkach? To jest hipoteza jaka nasunęła mi się po przeczytaniu Twojego postu - nie moja opinia.


- Markowa :) - 02-21-2006

W pełnej wersji jest bardziej hardcorowo...Przede wszystkim widać, że uczniowie zaplanowali sobie scenariusz tego filmu i przeprowadzili całkowicie perfidnie i z premedytacja Animal Planet...Jest więcej wulgaryzmów i scen na granicy z pornografią, nie tylko wobec nauczyciela, ale wobec siebie nawzajem. W tym świetle nie da się wybielać uczniów i zwalać na nauczyciela, który sobie nie radził. Nie wiem jak rodzice tych uczniów mogli ich wybronić...Fakt dyskusja poruszona przez TV o nauczycielach była cenna, ale cenniejsza byłaby o wychowaniu dzieci przez rodziców i wzorców moralnych, jakie młody człowiek wynosi z domu.
Nie chodzi tu więc o nagłośnienie sprawy przez media, ale o selektywne przedstawiania materiału, co mnie już gorszy...


- Artur - 02-21-2006

Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):Nie chodzi tu więc o nagłośnienie sprawy przez media, ale o selektywne przedstawiania materiału, co mnie już gorszy...
Nie pamietam, by ktoś uczniów bronił (i słusznie) poza moją dydaktyczką ale ona to osobny temat. Było coś takiego?


- mejdejo - 02-21-2006

hmm Markowa Smile to w takim razie spotkaliśmy się z różnymi wersjami przedstawienia tego incydentu przez media. Ja słyszałem o tym jako o rozpuście uczniów, nagannym wychowaniu i patologii. Smile


- Markowa :) - 02-21-2006

A ja słyszałam różne wersje, ale najczęściej tą, że nauczyciel sobie pozwolił, żeby weszli mu na głowę...Ale też musze powiedzieć, że jakośc bardzo świadomie tego w mediach nie śledziłam, takie fragmenty mnie najczęściej uderzyły.