Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: X rocznica smierci Nataszy Czarminskiej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zmarla kilkanascie dni po Jacku wiec tez ma prawo do okraglej rocznicy. Ale mam wrazenie ze wszyscy o niej zapomnieli. Nie zauwazylem zadnej wzmianki na Sieci, tutejsi forumowi dzialacze mieli zdaje sie inne, wazniejsze tematy.

Wrocilem z urlopu (i do kompa z archiwami) i postanowilem jakas zapelnic ta luke.

Zawsze byla niszowa, po pozostaniu na Zachodzie po 13.12 chyba byl na nia zapis w Polsce, w piwnicy u Skrzyneckiego obłedną piosenke o obłednym szewczyku spiewał juz ktos inny.
Nagranie ktore tu podrzucam troche kojarzy mi sie z tymi ktore zgrywal w tym samym okresie i w tej samej sytuacji JK : czasy byly smutne, wszyscy mysleli ze mur nie runie nigdy. Sluchajac tych « przeglądowych » nagran mam wrazenie wyczuwac jakąs mniej lub bardziej podswiadomą obsesje artysty/artystki by zostawic jakis slad po sobie i po swojej tworczosci.

A wiec : byla sobie kiedys Natasza, milego sluchania.

<!-- m --><a class="postlink" href="https://www.dropbox.com/s/hrqw8e7qr5u0n1w/NC_1985.mp3">https://www.dropbox.com/s/hrqw8e7qr5u0n1w/NC_1985.mp3</a><!-- m -->

PZDR

TN
Dzieki thomas. neverny. Faktycznie zapomnialam:(
Okazuje sie ze nie wszyscy zapomnieli. Ktos podrzucil dwa nowe-stare nagrania :
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=ATwLNzICvK8">http://www.youtube.com/watch?v=ATwLNzICvK8</a><!-- m -->