Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: to, co łatwiej można pisać wspak
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Wpadłam na pomysł, żeby niektóre zdania z tekstów Kaczmarskiego odczytać nie w sposób "właściwy", lecz w sposób zupełnie inny, choć z gramatycznego punktu widzenia – dopuszczalny, np.:

Nie zabiją orła, by mieć pióropusze

O co chodzi – wiadomo (tak mi się przynajmniej wydaje, hehehe...)
Peryfrazując: "Nie zabiją orła w celu zdobycia jego piór potrzebnych do produkcji pióropuszy" Wink
Ale można też zinterpretować ten wers inaczej, tj: "Mają pióropusze, które zostałyby im odebrane za karę za zabicie orła, więc go nie zabiją, aby je zachować" Wink

Zapraszam do zabawy w wyszukiwanie takich dwuznaczności.
Hmmm, lubię to robić w myślach, ale napisane/powiedziane, to brzmi jakoś tak, jak "przerabianie" na lekcjach, jak Kazikowe: "O czym chciał powiedzieć pisarz pyta pani od polskiego"... Może się mylę, ale dla mnie takie rozbieranie poezji zawsze było jej niszczeniem. Ale może mnie w pewnym momencie też temat zainteresuje, nie zarzekam się Wink
Kazia:) napisał(a):Może się mylę, ale dla mnie takie rozbieranie poezji zawsze było jej niszczeniem.
Jakim niszczeniem? Jakie "o czym chciał powiedzieć"? Przecież ten temat jest w moim odczuciu jak najdalszy od poważnej analizy przekazu autora. Wręcz przeciwnie.

Miłośnikom niszczenia poezji polecam wątki <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=208">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=208</a><!-- m --> i <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=3288">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?t=3288</a><!-- m -->
Wink
Ależ ja właśnie jestem całkowitym przeciwnikiem niszczenia, nie skorzystam z tego linka Tongue
Cóż...trudno. Nie wiesz, co tracisz. Wink
piotrek napisał(a):Przecież ten temat jest w moim odczuciu jak najdalszy od poważnej analizy przekazu autora. Wręcz przeciwnie.
Odczucie Twoje jest prawidłowe Wink

Chodzi o...świeżość spojrzenia na rzeczywistość, przenicowanie jej - zniszczenie!...
z Wink, oczywiście.
Ja mam naciągane lekko:

W skromnej skorupce z błotka
Żyła sobie istotka


Można wszak - mimo że to lekko niezgodne z naturalnym szykiem wyrazów, ale w polskim dopuszczalne, zwłaszcza w poezji - uznać, że z błotka nie jest zbudowana skorupka, ale istotka.

Stół, gdzie podaje się wolę,

Gdyby dodać przecinek, którego przecież w śpiewie nie słychać, można by uznać, że to deklaracja: "Wolę stół umieszczony tam, gdzie się podaje (coś tam) od stołu umieszczonego tam, gdzie się (czegoś tam) nie podaje... - Stół, gdzie podaje się, wolę!

[ Dodano: 8 Luty 2007, 16:39 ]
i jeszcze:

Ale one, zapatrzone w przywiezione im pamiątki,
Symbolami zastawione, nie słuchają wcale nas...


Dwuznaczności tu chyba nie ma konieczności pokazywać...

[ Dodano: 9 Luty 2007, 16:50 ]
Wczoraj przenieśli mnie do szpitala
A tam wszy i pcheł całe masy
I tak brakuje czarnych mi sucharów


Nie ma znaków przestankowych, więc można je sobie samemu dostawić.

PL trafił do szpitala więziennego, gdzie jest strasznie: są wszy i pchły, co jest uciążliwe, a na dodatek brakuje mu sucharów. "I" funkcjonuje tu jako spójnik równoważny "oraz", "tudzież", a "tak" jest standardową w polszczyźnie elipsą od "tak bardzo"... ale...

A może PL domaga się czarnych sucharów. Jest miłośnikiem wszy i pcheł, więc ci, którzy nie chcą zadośćuczynić jego żądaniu sucharów sądzili, że umieszczenie go w takim miejscu go udobrucha. Ale PL twierdzi, że mimo to nadal brakuje mu tych sucharów. "I tak" jest tu frazą znaczącą "mimo to". Wink
dobry sen sobie mości
kto nie kocha się w złości

Dwie interpretacje:
1. Podstawowa: kto nie nie znajduje upodobania w złości
2. Kto powstrzymuje się od uprawiania miłości, w stanie złości będąc

Wink

Zresztą - pierwszy wers też można dwojako zinterpretować:
1. Podstawowa: dobry odnosi się do sen
2. Dobry (w domyśle: człowiek) mości sobie sen (i nie wiemy nic o atrybutach tego snu)
Luna napisał(a):Dwie interpretacje:
3. Kto powstrzymuje się od uprawiania miłości - ten w złości.

Wink

Pozdrawiam
ps
Dobre!
A może nawet - najlepsze Big Grin
I ja popieram interpretację PS-a. Mi też się tak skojarzyło...
No i jest jeszcze sławne:
"Zabić nie można uniewinnić"...
gosiafar napisał(a):"Zabić nie można uniewinnić"...
O tak! Smile Na tym mnie mama nauczyła interpunkcji Big Grin
Klasycznym przykładem tego typu dwuznaczności w angielskim jest zdanie:

Woman without her man is nothing

które można zinterpretować tak:

Woman, without her man, is nothing.

lub zgoła odmiennie:

Woman: Without her, man is nothing.

Wink
Luna, ale My i tak znamy prawdę, więc po co nam interpunkcja.... Big Grin
gosiafar napisał(a):Luna, ale My i tak znamy prawdę, więc po co nam interpunkcja....
Piękne! Po prostu piękne i już! Piwo wieeeelkie i z korzeniami!
Jasne, czekam...
Skoro już o womanie mowa, to nie można nie przytoczyć jednego z najczęściej mylnie rozumianych - ze względu na interpunkcję właśnie - tekstów. No, woman, no cry.
A ciekawe, ciekawe...
Tylko, że ja w końcu nie wiem właśnie jak należy to rozumieć :wstyd:
"Nie, kobieto, nie płacz"?
Właśnie tak.
No, to nie jest jeszcze tak źle z moją pamięcią Wink
Chodzi chyłkiem po Warce

Pierwszy raz, gdy słuchałem Starości Piotra Wysockiego, po usłyszeniu tego wersu, wyobraziłem sobie Piotra Wysockiego z puszą Warki Strong chodzącego właśnie chyłkiem i ze zbójecką manierą zaglądającego każdemu napotkanemu obywatelowi prosto w oczy.
Testament ‘95

Ja z nimi nic wspólnego nie mam
(To znaczy z ludźmi, nie z pieśniami)
Niech sobie znajdą własny temat
I niech go wyśpiewają sami.
Inaczej zdradzą wielbiciele
Że nie pojęli ze mnie wiele.


1. Niech sobie znajdą własny temat, i niech go wyśpiewają sami, bo inaczej, oni - wielbiciele zdradzą się z tym, że wiele z JK nie pojęli.

2. A jeśli "oni" nie znaczy tego samego co wielbiciele? Wszak JK pisał o współczesnych, którzy okładają się jego pieśniami, niekoniecznie o wielbicielach (stają mi tutaj przed oczyma konwencje Kaczyńskiego Wink ). Czemuż więc nie odczytać tej zwrotki tak:
Współcześni niech nie okładają się moimi pieśniami, tylko wyśpiewują własne tematy, bo moi wielbiciele zdemaskują ich, zdradzając, że "okładający się pieśniami" wcale tych pieśni nie zrozumieli.
"Wielkie przeklanstwo doroslosci okresla marny los zwierzatek"

To znaczy co okresla co?
"Pergaminowy obrus czyjąś krwią schlapany
Zamiast jedynej mapy Polski ujrzał sztab."

wersja raczej bardziej pradopodobna: sztab ujrzał pergaminowy blat schlapany krwia, a chcial zobaczyć mapę

wersja druga:

Pergaminowy obrus zamiast mapy zobaczył sztabowców Wink
Krajobraz po uczcie

A król bez królestwa chodził na spacery
Nie ze swojej kasy utrzymując dwór
I nie wiedział jeszcze niepotrzebny chór
Jakie kiedy i za co zalśnią mu ordery


Niepotrzebny chór oznacza zapewne zbędność komentarza. Tylko czy ordery zalśnią na piersi króla, czy komentatorów? =)
Somosierra

Potem zaś czyści w paradnych mundurach
Galopem w wąwóz wielkiej polityki
Gdzie w deszczu złota i kadzideł chmurach
Pióra miast armat państw krzyżują szyki


1. "Pióra (za)miast armat państw krzyżują szyki"

2. "Pióra miast, armat, państw krzyżują szyki"
Tomek_Ciesla napisał(a):Pergaminowy obrus zamiast mapy zobaczył sztabowców
piękne :rotfl:
Pot kochanka zdobywcy
Schnie pod różem
Na policzkach twych - nie odzyskasz go


No i jak już ten pot wyschnie, to to trudno będzie go odzyskać - najwyżej trochę soli może zostanie. Wink
I ogarnie myśl nad miską
Obszar ludowego państwa


Albo nas ogarnie myśl, albo myśl ogarnie obszar ludowego państwa
Dziecko kijem goni kółko
Ono też jest zabijane


Dziecko czy kółko jest zabijane? Smile
W milczących ustach bezwzględnego smak zwycięstwa

Bezwzględny ma milczące usta w których jest smak zwycięstwa lub to usta mają smak bezwzględnego zwycięstwa.
Stron: 1 2 3 4