Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Stańczyk
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
dzisiaj próbowałem wiersz JK zinterpretować i nasunęło mi się skojarzenie z karnawałem Solidarności z 1980
Gdybym pociągał sznury wielkich dzwonów
To bym z nich dobył najwyższego tonu
I biłbym biłbym na trwogę
A dzwoneczkami na błazeńskiej czapce
Swój kaduceusz mając za doradcę
Kogóż przestrzec ja mogę

Stańczyk - wołają - dajcie tu Stańczyka
Już im nie starcza uczta i muzyka
Chcą jeszcze pośmiać się z głupca
Nie jestem dobrym błaznem na te czasy
Lecz wśród jedwabnych i złotych kutasów
Na mądrość znajdźcie mi kupca


wiersz opatrzony jest również datą 1980. Czy wie ktoś może kiedy dokładniej on powstał?
Wprawdzie nie wiem dokładnie kiedy ów utwór powstał, ale jest on jednym z serii "kasandyjskich". Wcześniej była "Pompeja" i "Kasandra". Kaczmarski przepowiada załamanie się takiego stanu rzeczy, przepowiada kataklizm, ale nikt go nie słucha - tak, jak szczekającego psa, mitycznej Kasandry, czy wspomnianego Stańczyka.
Arka Noego świetnie też do tego pasuje
Artur napisał(a):Arka Noego świetnie też do tego pasuje
Nawet bardziej, wydaje mi się. Nie jestem teraz pewien dokładnie, ale zdaje się, że to Gintrowski powiedzxial: "Budujcie arkę przed potopem - to wydarzyło się parę miesięcy później".
rajdowiec99 napisał(a):Kaczmarski przepowiada załamanie się takiego stanu rzeczy, przepowiada kataklizm...
Wydaje mi się, że Wojtkowi "Stańczyk" skojarzył się jako głos wołający do tych upojonych owym karanawałem, a wtedy te Twoje przykłady nie przystają do tej wizji, bo nikt (nawet Kaczmar - jasnowidz Wink ) nie śmieli wyobrażać sobie "karnawału Solidarności" w roku '78, kiedy pisane były zarówno "Pompeje" jak i "Kasandra"
"Arka..." - tak, pasuje do tej wizji.
"Stańczyk" , jak i "Arka" znalazły sie w programie "Muzeum". Ostatnim programie przed wprowadzeniem stanu wojennego. Więc , wg mnie, bez względu na czas powstania utworu, wykorzystanie go w tym programie było nieprzypadkowe.
Zgoda, ale i Ty uważasz, że "Pompeje" należą do tego towarzystwa?
Nad "Pompejami" to bym sie zastanowiła.Chociaż , jak przypomnieć sobie atmosferę tamtych dni to można i tak powiedzieć.Chyba większości osób na forum nie było w czasach przed stanem wojennym, nie mówiąc juz o pamietaniu. Zostaje Wam tylko intuicja.
A wiadomo, że jak pisał sam Jacek " wszystko ma drugie, trzecie, czwarte dno ".
Równie dobrze mogło to sie odnosic np do komunistów " a ja nie cierpie tej baby"- można to tez zrozumieć jako nienawisć do komunizmu. Tak samo jak Pompeje .

"Szybkie dłonie masują mięśnie dostojnika
Który w łaźni na własnym kołysząc się brzuchu
Wydaje rozkazy pyta niewolnika
- Pies szczeka bo się boi wielkiego wybuchu!
- Bzdura! Na chwilę przerwij, bolą kości,
Co z poetą którego rozkazałem śledzić?
- Nic nowego - meldują podwładni z ciemności -
W swoim mieszkaniu przy kaganku siedzi
I pisze za wierszem wiersz dla potomności."
To taki chyba najlepszy cytat.
Wszystko można tłumaczyc sobie na różne sposoby.Ten fragment jest , wg mnie, argumentem za tezą Wojtka

"Odkopywaliśmy miasto Pompeję
Jak się odkrywa spodziewane lądy
Gdy okiem ludzkim nie widziane dzieje
Jutro ujrzane potwierdzą poglądy
Z których dziś jeszcze głupców tłum się śmieje
W miarę kopania miejski cień narastał
Jakbyśmy wszyscy wracali do domu
Wjeżdżając wolno w świt wielkiego miasta
Cicho by snu nie przerywać nikomu".
Chyba mówimy o różnych rzeczach. Zgadzam się, że mógł Kaczmar w przytoczonych fragmentach wieszczyć upadek komuny, ale rajdowiec99 - z tego, co zrozumiałem - umiescił "Pompeje" wśród głosów przestrzegających przed upojeniem się karnawałem pierwszej "S".
A i "Kasandra", która odczytana ex post doskonale oddaje właśnie ten stan nieuprawnego upojenia się "zwycięstwem" (w fabule: Trojan nad Achajami, a w roku '81 "Solidarności" nad komuną [używam dużego uproszczenia, ale mam nadzieję, że rozumiecie]), to jednak daleki jestem od podpisania się pod opinią, że tak właśnie chciał Autor obu tych tekstów. Tym bardziej, że w roku '78 raczej nie miał podstaw, aby przewidzieć i samą "Solidarność" i to, co się potem działo.
Ja bardziej miałam na myśli to wieszczenie niz to , że wiedział, ze tak bedzie. Jest mnóstwo tekstów Kaczmarskiego , które mozna odnieść do sytuacji dzisiejszych i tych co będą jutro.
OK. Ja to rozumiem, że nikt nie wymaga od tekstów Jacka właściwości profetycznych.
Zwracam jedynie uwagę na uprawnione doszukiwanie się wątków ostrzegawczych w Jego tekstach i zupełnie nieuprawnione.
tmach napisał(a):Jest mnóstwo tekstów Kaczmarskiego , które mozna odnieść do sytuacji dzisiejszych i tych co będą jutro
Łatwo można to sprowadzić ad absurdum. Humorystycznym wprawdzie, ale mieszczącym się w zaproponowanej konwencji, jest przykład "przepowiedni" JK odnoszącej się do rozmowy pewnego producenta filmowego z pewnym naczelnym (uwaga, Szymon - NIE CZYTAJ! :rotfl: ) gazety:
Cytat:Ściana pałacu słuch napina,
Gdy do Kaleki mówi Lew
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: LITOŚCI!!! :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Dobre! :rotfl:
Dobre, ale nie moje. To zauważył....a może (mam jeszcze taką nadzieję) sam napisze.
Słucham "Jałtę" często, ale dopiero dzisiaj mam takie skojarzenia. Bardzo dobre Smile
To chyba tyle na temat.
I tu się nie sprawdziło przysłowie, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju :rotfl:
Fenomenalne :lol:
Ale czemu "do kaleki", bo Lew rozumiem Smile
Kaleki politycznej np. Wink
Wszak Michnik się jąka. Tę ułomność można podciągnąć pod kalectwo Smile .
lodbrok napisał(a):Wszak Michnik się jąka. Tę ułomność można podciągnąć pod kalectwo Smile .
Jakby nie patrzeć, wielu czołowych polityków w dzisiejszym Sejmie ma ową dolegliwość. Wink

A wracając do tematu, szukam na obrazie, gdzie znajduje się kaduceusz i zastanawia mnie, czy to nie jest ów zaznaczony przedmiot:
[Obrazek: sta324czyk7bm.th.jpg]
tak, to to Smile
Hm, inaczej go sobie wyobrażałem. Mimo to dzięki. Smile
"ściana pałacu słuch napina
gdy do kaleki mówi Lew"

To może by tak wątek "Jacek Kaczmarski jako wieszcz. Interpretacje twórczości w odniesieniu do bieżących i przyszłych wydarzeń"? :rotfl: :rotfl:
To "Jałta", a nie "Stańczyk"
Paulus napisał(a):czy to nie jest ów zaznaczony przedmiot:
Jak najbardziej. Smile
tmach napisał(a):To "Jałta", a nie "Stańczyk"
Jak najbardziej. Smile
tmach napisał(a):To "Jałta", a nie "Stańczyk"
Cóż, mam nadzieję, że nie chciałaś zasugerować, ze nie zauważyłem?
Jak już ktoś poruszył temat, to dopisałem swoja refleksję, pociągając przytym, to fakt, offtopa...
Errare humanus est. Tylko to chciałam powiedzieć.A co do Twojej refleksji to nie tak dawno, chyba MacB, miał taką samą, w innym miejscu.
W innym miejscu? W tym wątku na poprzedniej stronie Smile Ale wydaje mi się, że wczesniej pisal o tym KN na liście.
Nieprecyzyjnie sie wyraziłam. Chodziło mi o to, że już to było w tym wątku.
Stron: 1 2 3