Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: [prezentacja maturalna] Historyczny obraz świata wg. JK
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam wszystkich.

Tematem mojej pracy maturalnej jest "Jacek Kaczmarski - wielki bard i jego autorski, poetycki komentarz do rzeczywistości historycznej. Omow na wybranych przykładach."

Postanowiłem, że osią mojej pracy będzie stwierdzenie JK z jednego wywiadów:
"Każdy z moich utworow, od "Rejtana" począwszy, wybiera pewien temat i podaje go w wątpliwość, jest wieloznaczny, stawia pytanie o każdą wartość po to, żeby powiedzieć, iż najistotniejsze są wartości zawarte w jednostce, która ogląda historię, a nie w samej histori."

Tak więc wychodzę od stwierdzenia, że historia nie może być interpretowana w próżni i że jest nierozerwalne związana z losami poszczególnych jednostek, trzeba będzie też oczywiście wytłumaczyć definicje takich słów jak bard, historyczny obraz świata itp. Sądzę, że uwzględnię tam na pewno "Opowieść pewnego emigranta" i prawdopodobnie "Rejtana", jednak nie jestem pewien, co dodać oprócz tego i w jaki sposób przedstawić to, by stawiała sprawę w nowym świetle.

Zastanawiam się, czy "Jałta" będzie pasować do tematu? Co jeszcze można wybrać z jego twórczości? Czy coś interesującego, co może wzbogacić prezentację przychodzi Wam do głowy?

Będę wdzięczny za każdy konstruktywny komentarz. Dziękuję.
Myślę, że któryś z poniższych utworów mógłby zilustrować ów cytat z wywiadu, który wybrałeś jako swoisty motyw przewodni swojej interpretacji:

Czołg

Koniec wojny trzydziestoletniej

Ostatnia mapa Polski

Wieszanie zdrajców na Rynku w Warszawie w roku 1794 podczas Insurekcji Kościuszkowskiej

Katyń

Koniec wojny trzydziestoletniej

Cromwell

Pozdrawiam serdecznie
A ja - z zawodowego skrzywienia - zapytam: jak chcesz zdefiniować barda?
Dzieki dla Szymona za propozycje utworów, szczególnie za przypomnienie (dwukrotne Smile )Końca Wojny Trzydziestoletniej, wydaje się to pasować bardzo dobrze do tematu. Czy ktoś jeszcze ma jakieś pomysły?

W zdefiniowaniu barda bardzo pomocna okazała mi się angielska wikipedia, która pod hasłem Bard ukazuje przemiany zachodzące w tym pojęciu. Szczególnie ciekawy wydał mi się link odnoszący się do funkcji jaką bard sprawował w Związku Radzieckim (artysta działający poza establishmentem i w opozycji do niego). Poprzez konotacje z Wysockim przeniosę ten termin na polskie realia i postaram się szybko i dość pobierznie (mam tylko 15 minut na całość) udowodnić, że Kaczmarski pasował do takiej definicji barda, choć czasem wbrew swej woli (vide: bard Solidarności).
To ja -- z zawodowej ciekawosci -- zapytam: jak chcesz przedstawic w pietnascie minut to, co moze byc tematem pracy doktorskiej :o ?
A polecam uwadze utwory z "Sarmatii".
Definicja barda to max. dwie minuty. Kiedy będę pisał pracę doktorską to będę rozpływał się w każdym szczególe - sądzę, że póki co mogę sobie pozwolić na ogólnikowe przedstawienie tego zagadnienia bez zbędnego wnikania w czasochłonne detale.
nightspirit napisał(a):W zdefiniowaniu barda bardzo pomocna okazała mi się angielska wikipedia, która pod hasłem Bard ukazuje przemiany zachodzące w tym pojęciu. Szczególnie ciekawy wydał mi się link odnoszący się do funkcji jaką bard sprawował w Związku Radzieckim (artysta działający poza establishmentem i w opozycji do niego). Poprzez konotacje z Wysockim przeniosę ten termin na polskie realia i postaram się szybko i dość pobierznie (mam tylko 15 minut na całość) udowodnić, że Kaczmarski pasował do takiej definicji barda, choć czasem wbrew swej woli (vide: bard Solidarności).
A to się przejedziesz. Bo angielski bard nie do końca będzie odpowiadał polskiemu (ściślej - tylko na początku Smile), a Wysocki działał w innych kulturowych realiach i jego rola, jako barda, w niewielkim stopniu zbieżna jest z twórczą i społeczną (tu: tą mimowolną) funkcją JK (słowem - przenoszenie Rosji na Polskę może być dość ryzykownym posunięciem). Dla wyjaśnienia: ja się nie czepiam ani nie wymądrzam, tylko akurat z językowo-kulturowego obrazu (więc i definicji) polskiego barda pisałam doktorat i wiem, jak się namęczyłam, próbując to wszystko zebrać w jakąś w miarę spójną całość, gdy np. w samym XIX wieku mieliśmy w polskiej kulturze/literaturze co najmniej 4 rodzaje bardów. Poza tym współczesne definicje mają swój źródłósłów w dwóch, całkowicie "funkcjonalnie odmiennych" celtyckich bardach: walijskim i irlandzkim - co bezpośrednio wpłynęło na niejasność i nieporozumienia w obrębie definiowania, a wskutek tego - na bardzo rozmytą definicję barda. Oczywiście nie jest Ci to potrzebne w pracy, ale, jak zaznaczyłam, pytam wyłącznie z ciekawości.

A prezentacja jest, siłą rzeczy, zbiorem ogólników, więc się nie przejmuj. Pozdrawiam.
Hmmm, masz w takim razie pomysł w jaki sposób/na podstawie jakich materiałów rzetelnie i zwięźle mógłbym zdefiniować barda?
Przeglądanie całej bibliografii, do której musiałam zajrzeć, byłoby bez sensu, bo i tak nie wykorzystasz jej w pracy (zresztą za dużo tego), odsyłanie Cię do moich tekstów byłoby chyba nietaktem (zwłaszcza że te najważniejsze są w maszynopisie).
Wyjdę chyba po prostu z założenia , że istnieje minimalna szansa, iż ktoś z komisji robił sobie doktorat z różnych definicji barda i nie uczepi się tego szczegółu.
sklej ją (tzn. definicję) z Bardowie, red. Paczoska, Sawicka, Łódź 2001, s. 5-8
Tula napisał(a):To ja -- z zawodowej ciekawosci -- zapytam: jak chcesz przedstawic w pietnascie minut to, co moze byc tematem pracy doktorskiej :o ?
Jakby tak do tego podchodzić,to żaden temat nie miałby prawa być przedstawiony...
nightspirit napisał(a):Wyjdę chyba po prostu z założenia , że istnieje minimalna szansa, iż ktoś z komisji robił sobie doktorat z różnych definicji barda i nie uczepi się tego szczegółu.
Albo wyjdź z takiego,że i tak Cię nie będą za bardzo słuchać i musisz po prostu starać się nie gadać co większych głupot - i będzie dobrze Smile
Alek napisał(a):
Tula napisał(a):To ja -- z zawodowej ciekawosci -- zapytam: jak chcesz przedstawic w pietnascie minut to, co moze byc tematem pracy doktorskiej :o ?
Jakby tak do tego podchodzić,to żaden temat nie miałby prawa być przedstawiony...
Nie sadze. Wystarczy temat zawezic. Lub wziac na tapete jeden utwor i wysnuc z niego szersze wnioski.
To juz nie dotyczy Nightspirita, to uwaga ogolna.
Tula napisał(a):Nie sadze. Wystarczy temat zawezic
Czyżby? Z tego co zauważyłem,to praktycznie dowolnie zawężony temat może być przedmiotem pracy doktorskiej. Jak ktoś będzie chciał się przyczepić,to i tak się przyczepi. I to skuteczniej i z gorszymi skutkami niż ja teraz Wink
Karol napisał(a):A ja - z zawodowego skrzywienia - zapytam: jak chcesz zdefiniować barda?
Wydaje mi się, że nie będzie to specjalnie istotny element prezentacji. I prawidłowo - niech sie lepiej zajmie obrazem świata wg JK, nie zaś dywagacjami nt pojęcia barda.

marek