Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Piosenka nie bez racji z racji ekshumacji
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Chodzi mi konkretnie o fragmenty wspomnianej piosenki dotyczące "użebienia":
"Z punktu widzenia trupa Kozaka,
Który w dniu śmierci miał zęby w porządku"
"I jak tu wierzyć,
Że umrzeć - to nie żyć,
Gdy zębów się ma nadmiar w uściech?"

Czy Witkacemu brakowało jakichś zębów?
Czy faktycznie ekshumowany szkielet nie należał do niego?
Może znajdzie się na forum jakiś biograf Witkacego? :wink:

Pozdrawiam
Zeratul
Proponuję odwiedzić stronę <!-- m --><a class="postlink" href="http://witkacy.republika.pl">http://witkacy.republika.pl</a><!-- m -->
tam na pewno sie znajdzie ktos to Ci pomoże...
Pozdrawiam!

Krasny

Wydaje sie ze chodzi o ekshumacje Witkacego w 1987 roku. Ekshumowano go w Jeziorach w ZSRR i urzadzono powtorny pogrzeb Zakopanem. Niestety okazalo sie ze cala operacje przeprowadzono bardzo niedbale i przewieziono niewlasciwe zwloki. Co, juz po fakcie, ustalono wlasnie na podstawie badania zebow. Po piecdziesieciu latach trudno w sumie inaczej.

Co ciekawe, w piosence chyba jest blad poniewaz ten Kozak-marksista ktorego pomylono z Witkacym byl zdaje sie Kozaczka, znaczy sie kobieta. Aczkolwiek nie mam pewnosci i moze ktos kompetentny sprostuje. W kazdym razie odwiedzajacym Zakopane polecam wizyte na grobie,
jest on na Starym Cmentarzu, na samym dole Krupowek i nieco w lewo, za malym drewnianym kosciolkiem. Po minieciu bramy cmentarnej grob bedzie zaraz po prawej, przy glownej alejce.
Aktualny napis glosi ze 'Tu lezy matka S.I.Witkiewicza, Witkacego ....'

pozdrawiam serdecznie!
Krasny
Krasny napisał(a):W kazdym razie odwiedzajacym Zakopane polecam wizyte na grobie,
jest on na Starym Cmentarzu, na samym dole Krupowek i nieco w lewo, za malym drewnianym kosciolkiem. Po minieciu bramy cmentarnej grob bedzie zaraz po prawej, przy glownej alejce.
Chodzi o Cmentarz na Pęksowym Brzyzku. Nieopodal wejścia na ten cmentarz znajduje się symboliczna mogiła Witkacego wspólnie z grobem Matki. Spoczywają tam również szczątki innych zasłużonych dla kultury postaci: Tytusa Chałubińskiego, legendarnego Sabały, Stanisława Marusarza, Władysława Orkana, przeniesione szczątki Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Ojca Witkacego-Stanisława, Kornela Makuszyńskiego oraz Beaty Obertyńskiej.
Beata Obertyńska ma tam chyba tylko symboliczny grób.

KN.
KN. napisał(a):Beata Obertyńska ma tam chyba tylko symboliczny grób.

KN.
Masz Krzysiu calkowita racje, B.O. zmarla w Londynie w roku bodaj 80 i tam jest pochowana.
Zgadza się. To symboliczna mogiła. Pisarka spoczęła na londyńskim cmentarzu North Sheen.
Zdaje się, że właśnie biję rekord w odświeżeniu wątku, ale cóż... Wink
W dzisiejszym "Dużym Formacie" - dodatku do GW, jest interesująca rozmowa z reżyserem Jackiem Koprowiczem:
Cytat:WITKACY SIĘ NIE ZABIŁ
17 września Witkacy, dowiedziawszy się o wkroczeniu wojsk sowieckich, postanawia odebrać sobie życie. Wraz z Oknińską, która też zamierza popełnić samobójstwo, wyrusza na wielokilometrowy spacer w głąb lasu. Oknińska wraca z niego sama. Twierdzi, że zwymiotowała środki nasenne, które połknęła, bo popiła je wodą z kałuży. Jest w malignie, budzi się dopiero dwa czy trzy dni później. Wtedy jest już po pogrzebie Witkacego. Oknińska nigdy nie widziała zwłok. Raz twierdzi, że była świadkiem tego, jak Witkacy poderżnął sobie żyły. Innym razem zaprzecza. Wielokrotnie zmienia zeznania na ten temat. Jedno jest pewne: gdy odkopano grób Witkacego, w trumnie nie było jego ciała. Czyżby kopano w niewłaściwym miejscu? A może...?
Najbardziej zaskoczyła mnie właśnie teza, że... Witkacy wcale nie popełnił samobójstwa 17 września 1939 roku...
Tylko tyle jest na razie na <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.gazeta.pl">http://www.gazeta.pl</a><!-- m -->, ale mam nadzieję, że za kilka dni będzie całość.
Myślę, że warto przeczytać...
Swoją drogą: film o Witkacym... Mniam...
pkosela napisał(a):W dzisiejszym "Dużym Formacie" - dodatku do GW, jest interesująca rozmowa z reżyserem Jackiem Koprowiczem:
Niestety samego Witkacego dotyczy może 1/3 rozmowy, ale jest ona faktycznie interesująca.
partycja napisał(a):Niestety samego Witkacego dotyczy może 1/3 rozmowy, ale jest ona faktycznie interesująca.
Rzeczywiście tak jest. Jestem tylko ciekawy ile z tego, to fakty, a ile scenariusz filmu. Odniosłem wrażenie, że granica jest dość niewyraźna...
Jest już pełny tekst: <!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75480,5622181,Witkacy_sie_nie_zabil.html">http://wyborcza.pl/1,75480,5622181,Witk ... zabil.html</a><!-- m -->
Krasny napisał(a):Co, juz po fakcie, ustalono wlasnie na podstawie badania zebow. Po piecdziesieciu latach trudno w sumie inaczej.

Co ciekawe, w piosence chyba jest blad poniewaz ten Kozak-marksista ktorego pomylono z Witkacym byl zdaje sie Kozaczka, znaczy sie kobieta.
Ale czy w takim wypadku na pewno potrzebne byłoby badanie zębów do stwierdzenia, że coś jednak się nie zgadza?
pkosela napisał(a):film o Witkacym...
No i jest:
Cytat:Film fabularny Jacka Koprowicza "Mistyfikacja", poświęcony Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi, trafi do kin 26 marca. Jego bohaterami są ludzie, którzy wierzą, że Witkacy upozorował swoje samobójstwo i żył jeszcze przez wiele lat po wojnie - aż do końca lat 60.
W obsadzie filmu znaleźli się m.in.: Jerzy Stuhr (jako Witkacy), Maciej Stuhr, Ewa Błaszczyk, Ewa Dałkowska, Andrzej Chyra, Mariusz Benoit, Karolina Gruszka, Olgierd Łukaszewicz, Wojciech Pszoniak, Ewa Kasprzyk i Krzysztof Stroiński.
Reżyser Jacek Koprowicz zaznaczył, że "Mistyfikacji" nie należy traktować jako filmowej biografii Witkacego. - Nie zamierzałem realizować filmu biograficznego" - powiedział Koprowicz, który wyreżyserował "Mistyfikację - z akcją osadzoną w 1969 roku - na podstawie własnego scenariusza.
Reżyser przypomniał, że okoliczności samobójstwa Witkacego są bardzo tajemnicze. Nie znaleziono zwłok artysty, a współuczestniczka zdarzenia, ukochana Witkacego Czesława Oknińska, właściwie nieboszczyka nie widziała, ponieważ straciła przytomność podczas własnej próby samobójczej, gdy usiłowała odebrać sobie życie razem z Witkacym.
W scenariuszu "Mistyfikacji" nie ma jasnego stwierdzenia, że Stanisław Ignacy Witkiewicz upozorował swoje samobójstwo i przeżył wojnę. "W to, że Witkacy żyje wierzą niektórzy z bohaterów tego filmu, a wiara ta wynika z różnych powodów" - powiedział PAP Koprowicz.
źródło: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/89756.html">http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/89756.html</a><!-- m -->
O, jaka obsada! Rewelacja.
partycja napisał(a):Rewelacja.
Według niektórych straszna porażka:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75475,7698092,Witkacego_jednak_nie_ma.html">http://wyborcza.pl/1,75475,7698092,Witk ... ie_ma.html</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://cjg.gazeta.pl/CJG_Warszawa/1,104431,7698843,Mistyfikacja___.html">http://cjg.gazeta.pl/CJG_Warszawa/1,104 ... ja___.html</a><!-- m -->
Hi, hi, hi... Wink
Film warto zobaczyć.
partycja napisał(a):O, jaka obsada! Rewelacja.
Ewa Błaszczyk rzeczywiście rewelacyjna!